W Toruniu powstało nowe rondo. Internauci komentują. "Masakra", "patyk na przyssawce"
W Toruniu powstało nowe rondo pinezkowe. Miejski Zarząd Dróg tłumaczy, że ma to na celu m.in. poprawienie bezpieczeństwa w tym rejonie. Inwestycja spotkała się jednak z mieszanymi komentarzami. "To trzeba było aż tyle czekać, żeby postawić pinezkę?" - zastanawiają się mieszkańcy.
Nowe rondo pinezkowe w Toruniu
Nowe rondo powstało na skrzyżowaniu ulic Rydygiera i Wschodniej. Drogowcy zdecydowali się na wariant pinezkowy. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie było potrzeby przebudowy jezdni, a jedynie zamontowania tam gotowych elementów. Za projekt i wykonanie nowego ronda miasto zapłaciło nieco ponad 32 tys. zł.
"Inwestycja ta miała na celu zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w tym miejscu poprzez wymuszenie zmniejszenia prędkości. Oprócz wybudowania ronda, w ramach prac na skrzyżowaniu położona została nowa warstwa ścieralna, a istniejąca nawierzchnia została sfrezowana i wyrównana. Odświeżono także oznakowanie poziome" - wyjaśnił w komunikacie Miejski Zarząd Dróg w Toruniu.
Skrzyżowanie ulic Rydygiera i Wschodniej zaczęło funkcjonować jako rondo w 2020 roku, co było spowodowane zmianami w organizacji ruchu związanymi z remontem mostu drogowego. Było to jednak prowizoryczne rozwiązanie, bo rondo zostało wytyczone plastikowymi barierkami ustawionymi na środku skrzyżowania. Zdaniem drogowców rozwiązanie to jednak się sprawdziło, dlatego podjęto decyzję o docelowym wbudowaniu tutaj ronda. Prace nad nim właśnie się zakończyły.
Internauci komentują: "kolejny sukces toruńskich drogowców"
Miejski Zarząd Dróg efektami pochwalił się w mediach społecznościowych, pokazując zdjęcie ronda przed i po jego budowie. Pod wpisem pojawiło się jednak wiele krytycznych komentarzy. "Przez te wszystkie chyba już lata jeździliśmy dookoła kupy plastikowych, poobijanych klocków tylko po to, żeby przyjechał chłop i postawił patyka na przyssawce? Nie mówię, że źle, ale nie dało się tego zrobić wcześniej?" - napisał jeden z internautów.
Podobnych głosów było więcej. "To trzeba było aż tyle czekać, żeby postawić pinezkę?"; "Trzeba było kropkę namalować, po co pinezki stawiać. Kolejna bzdura na drodze, nie mająca nic dobrego do wniesienia"; "Szczerze mówiąc, to większość wypadków była, jak powstało to »pseudo rondo«, a jak były światła, to jakoś o stłuczkach czy wypadkach nie było wzmianki"; "Jeżeli nie trzeba kręcić kierownicą, to znaczy że można dawać gaz do dechy - kiedy się w końcu ministerstwo złych decyzji (MZD) tego nauczy?" - czytamy w komentarzach.
Część internautów do sprawy podeszła nieco bardziej prześmiewczo. "Gratuluję tego wspaniałego dzieła. Czy projektant i wykonawca zostali już obficie wynagrodzeni?"; "Oficjalnie zgłaszam MZD Toruń do nagrody Nobla"; "Kolejny sukces toruńskich drogowców, rondo dla liliputów... Masakra" - komentowali.
Źródło: Radio ZET / MZD w Toruniu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET