`

Nożownik zaatakował 15-latków w Lesie Bródnowskim. "Chłopcy byli zalani krwią"

2 min. czytania
22.07.2024 20:09
Obserwuj nas na Google

26-letni mężczyzna zaatakował nożem dwóch 15-letnich chłopców w Lesie Bródnowskim. - Obywatel Uzbekistanu zaatakował dwóch 15-latków, którzy w wyniku poniesionych obrażeń zostali przetransportowani do szpitala. Mężczyzna został zatrzymany - powiedział reporterce Radia ZET Kamil Sobótka ze stołecznej policji.

policja
fot. Dawid Wolski/East News, zdj. poglądowe

Atak nożownika w Lesie Bródnowskim. Ranni są 15-latkowie 

Atak nożownika w Lesie Bródnowskim od strony centrum handlowego Atrium Targówek w północno-wschodniej części Warszawy wydarzył się w poniedziałek po południu. Policjanci sprawdzają, co było powodem zajścia na warszawskim Bródnie.

26-letni mężczyzna ranił nożem dwóch nastolatków pochodzących z Ukrainy.  "GW" podała, że policjanci otrzymali zgłoszenie o ataku około godziny 15. - Nie jest nam znany motyw działania - dodał Kamil Sobótka.

Redakcja poleca

Napastnik z Uzbekistanu został zatrzymany na miejscu, wieczorem w poniedziałek policjanci prowadzili z nim czynności. Zapewne we wtorek 23 lipca usłyszy zarzuty. W sieci pojawiła się też relacja z miejsca ataku - nagranie udostępnił na Facebooku Miejski Reporter. Policja nie ujawniła innych szczegółów. 

W okolicy w momencie napadu był Marcin Borkowski, ratownik medyczny znany jako Borkoś. - Byłem z dzieciakami na spacerze, budowaliśmy szałas. Usłyszeliśmy krzyki, widzieliśmy biegnącego chłopaka. Zobaczyliśmy, że dwóch chłopców jest zalanych krwią – relacjonował warszawskiej "GW" Borkoś, który miał ratować dźgniętych 15-latków. 

Ratownik udzielił chłopcom pierwszej pomocy i założył im opatrunek. - Jeden z chłopców miał ranę kłutą pod lewą ręką, dwie dziury w okolicy żeber, a drugi miał ranione prawe ramię. Ten pierwszy słabł coraz bardziej, posadziłem go na ławce i kazałem innym zadzwonić pod 112 – dodał ratownik.

Źródło: Radio ZET/Wyborcza.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET