Niebezpiecznie w komunikacji miejskiej w Poznaniu. "Przyłożył nóż do gardła"

3 min. czytania
04.07.2024 11:05
Obserwuj nas na Google

W komunikacji miejskiej w Poznaniu jest coraz mniej bezpiecznie. W ostatnich dniach doszło do trzech potencjalnie groźnych zdarzeń, w których podróżni byli zastraszani przez innych pasażerów nożem. Dwukrotnie interweniowała policja.

Groźnie w komunikacji miejskiej w Poznaniu

W ostatnich dniach w przestrzeni medialnej pojawiło się dużo informacji dotyczących niebezpiecznych sytuacji, do jakich dochodzi w komunikacji miejskiej w Poznaniu. W ubiegły wtorek (25.06) do tramwaju linii 15 wsiadł mężczyzna, który miał grozić innym pasażerom nożem. Na profilu poznan_moment w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać, jak mężczyzna trzyma butelkę alkoholu oraz nóż.

Podróżni w obawie o swoje życie i zdrowie postanowili powiadomić policję. Mundurowi zlokalizowali i zatrzymali 33-latka na ul. Głogowskiej. Okazało się, że mężczyzna był pijany. Funkcjonariusze przedstawili mu zarzuty i puścili go wolno. - Nie było takich przesłanek, które są podstawą zastosowania tego najsurowszego środka (aresztu - przyp. red.) - powiedział w rozmowie z dziennikarzem WTK prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Agresor został objęty policyjnym dozorem.

Redakcja poleca

Plaga nożowników w Poznaniu

W środę (03.07) do tramwaju linii 16 wsiadł mężczyzna z ostrzem noża w ręce. Widok niebezpiecznego przedmiotu wzbudził niepokój wśród pasażerów, którzy o sprawie poinformowali motorniczego oraz policję. - Mężczyzna nikogo nie zaczepiał ani też nikomu nie groził. Został wylegitymowany przez policjantów. Ostrze zabezpieczyliśmy, na ten moment nie przyjęliśmy żadnego zawiadomienia w tej sprawie - powiedział w rozmowie z lokalnym portalem epoznan.pl sierż. sztab. Łukasz Paterski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Mundurowi sprawdzą nagrania z kamer monitoringu, które są zamontowane w tramwaju. Jeśli okaże się, że mężczyzna tylko siedział i nikomu nie groził, to sprawa na tym się zakończy. Do kolejnej potencjalnie niebezpiecznej sytuacji w poznańskiej komunikacji miejskiej doszło tego samego dnia około godziny 15:20 w autobusie linii 198. W rejonie przystanku UAM Kampus jeden z pasażerów wyciągnął nóż.

Z relacji świadków wynika, że mężczyzna miał "przyłożyć nóż do gardła" jednego z pasażerów i zacząć mu grozić. Następnie innemu z podróżnych miał powiedzieć, że wbije mu nóż w nogę. Agresor mógł być pod wpływem alkoholu. Niestety podróżni w tym przypadku nie zgłosili sprawy na policję, a jedynie opisali całe zajście w mediach społecznościowych.

Prawo nie daje pełnej ochrony

W obecnym systemie prawnym są pewne luki, które powodują, że w przypadku wyżej opisanych zachowań, służby nie zawsze będą mogły odpowiednio zareagować. - Wszyscy wiemy, że niestety prawo działa tak, że dopóki się nic nie stanie, to mamy związane ręce. Oby tych zdarzeń było jak najmniej - zaznaczył w rozmowie z portalem RadioZET.pl sierż. sztab. Łukasz Paterski. Rzecznik poznańskiej policji dodał, że należy zgłaszać pod numer alarmowy 112 każdą sytuację, która budzi w nas niepokój lub wątpliwości.

- Sama informacja puszczona w przestrzeni medialnej nie jest tożsama z tym, że policjanci zareagują i przyjadą na miejsce. Musimy o takich sytuacjach wiedzieć, żeby dbać o bezpieczeństwo. Każda sytuacja, w której zagrożone jest nasze życie lub zdrowie, kiedy jakaś osoba nam grozi, musimy zgłaszać, ale też zawiadamiać o tym policję, czyli składać zawiadomienie. Wówczas policjanci mają odpowiednie narzędzia do tego, aby sankcjonować tych sprawców - dodał.

Źródło: Radio ZET/WTK/epoznan.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET