Kilka osób zaczęło się topić. Dramatyczna akcja ratownicza w Bałtyku
Trwają poszukiwania osoby, która nie zdołała wyjść z Bałtyku. Topiły się łącznie trzy osoby, dwie z nich wyciągnięto na brzeg, a jedna została pod wodą - poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kamieniu Pomorskim (woj. zachodniopomorskie). Do zdarzenia doszło na plaży niestrzeżonej w Wisełce.
Wisełka. Akcja ratunkowa na Bałtyku, trwają poszukiwania jednej osoby
- W wodzie były trzy osoby, dwie wyciągnięto, jedna znajduje się na tę chwilę pod wodą. Trwa akcja ratownicza, która za chwilę przejdzie w akcję poszukiwawczą. Na miejscu jest grupa nurkowa PSP ze Szczecina i pięć łodzi na morzu, które cały czas przeszukują teren. Za chwilę grupa nurkowa będzie podejmowała próbę spenetrowania dna w miejscu wskazanym przez świadków - poinformował rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kamieniu Pomorskim st. kpt. Michał Wiaderski.
Jedna z dwóch osób wyciągniętych na brzeg została przetransportowana do szpitala. - Dzisiaj jest bardzo duża fala i prąd wsteczny. Ciężko jest pływać łodziami, a ludzie wchodzą do morza, są tego efekty. W pierwszej chwili WOPR, straż pożarna i SAR utworzyli łańcuch życia, ale nie przyniosło to skutków, a w związku z dużymi falami, ze względu na bezpieczeństwo ratowników odstąpiono od niego - dodał Widerski w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Przekazał też, że to trzecie tego typu zdarzenie, do którego doszło w poniedziałek. Cztery osoby topiły się też na niestrzeżonym kąpielisku, przy zejściu "L" w Międzyzdrojach, to ok. 1,5 km od plaży strzeżonej. - Po przyjeździe na miejsce okazało się, że jeden pan wyszedł o własnych siłach, ale musiał zostać przekazany pogotowiu. Tonęła jeszcze jedna osoba która pomagała i tonął ojciec z synem - poinformował, także cytowany przez PAP, Piotr Golian z WOPR w Międzyzdrojach.
- Wszystkie te trzy osoby zostały przez nas podjęte. Na linie asekuracyjnej ratownicy wyciągnęli dziecko oraz osobę, która próbowała im pomóc, natomiast nasza motorówka podjęła ojca tego dziecka. On był w najgorszym stanie, ale wszystkie osoby były przytomne - dodał Golian.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET