"Woda jest pełna brązowej mazi". Blisko kolejnej katastrofy ekologicznej
Służby nie mówią jeszcze o katastrofie ekologicznej na Baryczy, sytuacja jest jednak bardzo trudna. Z rzeki wyłowiono około 100 kilogramów śniętych ryb. Na miejscu jest reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. Jak podaje, do rzeki spłynęło najpewniej bardzo dużo gnojowicy z pól w Odolanowie.
Katastrofa ekologiczna na Baryczy?
Strażacy i Wody Polskie walczą z trudną sytuacją na Baryczy, gdzie do wody z zalanych pól w Odolanowie prawdopodobnie spłynęło bardzo dużo gnojowicy. To doprowadziło do przyduchy i śnięcia ryb. Na ten moment wędkarze odłowili niecałe 100 kilogramów śniętych ryb, ale widać ich o wiele więcej - informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, która rozmawiała z mieszkańcami doliny Baryczy.
- Woda jest pełna brązowej mazi. Widać dużo śniętych ryb. Teren jest trudny i istnieje obawa, że skutki mogą dużo gorsze. Strażacy uruchomili kolejne pompy do natleniania wody. Wody Polskie uruchomiły interwencyjne czyszczenie koryta rzeki - informuje Grażyna Wiatr. Mieszkańcy, z którymi rozmawiała reporterka Radia ZET mówią: - Tragedia, tylko smród niesamowity i brud, gotujące się ryby, to jest chore i kto za to odpowiada.
Mieszkańcy i wędkarze są załamani
Na ten moment służby nie mówią jeszcze o katastrofie ekologicznej, ale sytuacja jest bardzo trudna. Głównie z uwagi na fakt, że Barycz płynie bardzo wolno. - Strażacy rozłożyli pompy nad jazami i mostami, żeby chociaż trochę natlenić wodę. Mieszkańcy i wędkarze, z którymi rozmawiałam w Nowym Zamku nad Baryczą są załamani - informuje Grażyna Wiatr.
O sprawie poinformowany został Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Trwa tam oczekiwanie na szczegółowe wyniki badań wody. Reporterka Radia ZET przypomina, że cztery lata temu na Baryczy doszło już do katastrofy ekologicznej. Wówczas do sytuacji doprowadziło spłynięcie nawozów z pól w Odolanowie. Rzeka została zatruta na odcinku około 60 kilometrów. Prokuratura umorzyła wtedy śledztwo.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET