`

Katastrofa ekologiczna w Wielkopolsce. Z jeziora wyłowiono już kilkadziesiąt ton martwych ryb

2 min. czytania
22.08.2024 12:19
Obserwuj nas na Google

Blisko 30 ton martwych ryb wyłowiono z Jeziora Słupeckiego w Wielkopolsce od początku sierpnia. Służby badają, co mogło być przyczyną masowego śnięcia karasia srebrzystego, bo właśnie ten gatunek jest najczęściej wyławiany.

Martwe ryby
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Kilkadziesiąt ton śniętych ryb w Jeziorze Słupeckim

Katastrofa ekologiczna w Jeziorze Słupeckim w Wielkopolsce. Problem pojawił się na początku sierpnia, kiedy w zbiorniku zaczęły pojawiać się pierwsze śnięte ryby. Od tego czasu strażacy z miejscowych OSP oraz wędkarze wyłowili około 30 ton martwych ryb z wody. W zdecydowanej większości umiera karaś srebrzysty, inne gatunki padają jednostkowo.

Rafał Chmiel ze Starostwa Powiatowego w Słupcy powiedział w rozmowie z PAP, że problem może mieć związek z zakwitem sinic w zbiorniku. - Porównuję nasze śnięcie ryb do katastrofy na Dzierżnie Dużym w Katowicach. To ten sam gatunek ryby - zaznaczył Waldemar Brzeziński, prezes PZW w Koninie. Zastrzegł jednak, że przyczyna problemu nie jest jeszcze znana. Na miejscu pracowali inspektorzy ochrony środowiska, sanepidu oraz lekarz weterynarii. Pobrane do badań zostały próbki wody oraz części martwych ryb, które mają pomóc w ustaleniu przyczyn problemu. Wyniki tych badań powinny być znane w przyszłym tygodniu.

Jak dodał Brzeziński, śnięcie ryb występowało w Jeziorze Słupeckim już w poprzednich latach, ale "nie w takiej skali". Inspektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Słupcy Rafał Chmiel poinformował PAP, że w związku z obecną sytuacją odbyło się już spotkanie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Jak dodał, na początku sierpnia wykryto w zbiorniku zakwit sinic.

Redakcja poleca

Sinice oraz płytka woda powodem śnięcia ryb w Jeziorze Słupeckim?

- Sinice wydzielają toksyny i może mieć to wpływ na śnięcie ryb, choć według słów przedstawicieli instytucji obecnych na spotkaniu sytuacja jest bardziej złożona. Jezioro Słupeckie to zbiornik bardzo płytki. Głębokość tego zbiornika średnio wynosi około półtora metra, oprócz tego występują osady denne, biomasa, które mieszają się, gdy po wodzie poruszają się np. motorówki. Przez to woda bardzo mocno się nagrzewa - dodał Chmiel. Starostwo wystosowało już apel do mieszkańców z prośbą o unikanie kąpieli oraz pływania łodziami i skuterami wodnymi w jeziorze.

Zdaniem Chmiela sytuację poprawić może jedynie zmiana pogody. - Jeżeli temperatura się obniży, to sinice przestaną kwitnąć i teoretycznie woda powinna wrócić do normy - dodał. Kolejne spotkanie sztabu kryzysowego planowane jest po uzyskaniu wyników badań. Z jeziora Dzierżno Duże oraz IV sekcji Kanału Gliwickiego od początku sierpnia wyłowiono ponad 116 ton śniętych ryb. Do śnięcia ryb doprowadziła toksyna złotej algi. Jej rozwojowi sprzyja wysokie zasolenie Dzierżna Dużego, Kanału Gliwickiego oraz rzeki Kłodnicy, które jest m.in. efektem zrzutów słonych wód kopalnianych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET