Wścieklizna w Poznaniu. Lekarz weterynarii wyznaczył obszar zagrożony
Wścieklizna na terenie Poznania. Powiatowy Lekarz Weterynarii wprowadził strefę zagrożenia i odpowiednie zakazy oraz nakazy. Pojawiły się także specjalne tablice informacyjne dla mieszkańców.
Wścieklizna w Poznaniu
Pod koniec sierpnia do lecznicy dla zwierząt w Poznaniu trafił nietoperz. - Straż miejska przywiozła pacjenta, który był bardzo osłabiony, apatyczny i po czterech dniach padł. Po przekazaniu do badań okazało się, że był chory na europejską wściekliznę nietoperzową - powiedział w rozmowie z lokalnym Radiem Poznań doktor Andrzej Kepel z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra".
Obszar zagrożony wścieklizną w Poznaniu
Informacja trafiła do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Poznaniu, który wyznaczył obszar zagrożony obejmujący znaczną część Warty i fragment Cybiny w rejonie Chwaliszewa oraz Berdychowa. Teren objęty zakazami został wytyczony według następujących ulic:
- od północy: wzdłuż ul. Wyszyńskiego, następnie Estkowskiego do skrzyżowania z ul. Garbary,
- od wschodu: wzdłuż ul. Garbary do skrzyżowania z ul. B. Krzywoustego,
- od południa: wzdłuż ul. B. Krzywoustego do skrzyżowania z ul. Jana Pawła II,
- od zachodu: wzdłuż ul. Jana Pawła II do skrzyżowania z ul. Wyszyńskiego, następnie Estkowskiego.
Zakazy z powodu wystąpienia wścieklizny w Poznaniu
Zgodnie z rozporządzeniem na obszarze zagrożonym zakazuje się organizowania targów, wystaw, konkursów, pokazów z udziałem psów, kotów oraz innych zwierząt wrażliwych na wściekliznę. Dodatkowo nie można "wprowadzać i wyprowadzać psów i kotów nieszczepionych przeciwko wściekliźnie z terenu i na teren obszaru zagrożonego". Powiatowy Lekarz Weterynarii wydał też nakaz poddania szczepieniu przeciwko wściekliźnie wszystkich psów, które nie posiadają aktualnie ważnych szczepień przeciwko tej chorobie.
Doktor Andrzej Kepel w rozmowie z lokalnym Radiem Poznań podkreśla, że mieszkańcy nie powinni mieć powodów do strachu, a wyznaczona strefa jest efektem nieaktualnego prawa. - Całkowicie niedopasowane do stanu wiedzy i przepisów unijnych. Polska jest w tym względzie absolutnym wyjątkiem. Po prostu nie rozróżnia się pomiędzy zwykłą klasyczną wścieklizną, tą, która występuje u psów, kotów, ludzi, i która u nietoperzy jest stwierdzana wyłącznie w Amerykach - zaznaczył.
Źródło: Radio ZET/PIW/Radio Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET