Zagadkowe odkrycie na działkach. W zaroślach znaleziono niebezpieczne zwierzę
Takiego odkrycia mało kto się spodziewał. Na terenie ogródków działkowych w Bydgoszczy znaleziono prawie 3-metrowego pytona. Zwierze zostało pogryzione przez psa, który wytropił go w zaroślach. Zakończył już leczenie w klinice, ale nie udało się ustalić jego właściciela.
Pyton znaleziony na działkach w Bydgoszczy
Do sytuacji doszło na terenie ROD Pod Skarpą w Bydgoszczy. Prawie 3-metrowy pyton został znaleziony w krzakach. Wcześniej wytropił go i zaatakował owczarek niemiecki. Zwierze zostało poważnie ranione. Po odłowieniu trafiło do Przychodni Weterynaryjnej Sowa Egzotica w Bydgoszczy, która specjalizuje się w leczeniu egzotycznych zwierząt.
- Wąż był akurat w fazie linienia, zrzucał skórę. Przez pierwsze dni pobytu w klinice przebywał w inkubatorze - powiedzieli w rozmowie z Expressem Bydgoskim przedstawiciele kliniki. Wąż - młody samiec - doszedł do siebie i był w na tyle dobrym stanie, że mógłby już wrócić do właściciela. Ten jednak się nie zgłosił. Zagadką pozostaje więc to, w jaki sposób pyton znalazł się na bydgoskich ogródkach działkowych.
Zwierzęciu udało się już znaleźć nowy dom. - Trafił do hodowcy z Torunia. Nie zgłosił się jego poprzedni właściciel - powiedzieli Expressowi Bydgoskiemu przedstawiciele kliniki. Zapewniają jednocześnie, że monitorują stan zdrowia węża. Dorosły pyton potrafi osiągnąć rozmiary nawet 8 metrów. Ten znaleziony w Bydgoszczy miał prawie 3 metry.
Express Bydgoski podaje, że nie jest to pierwsze tego typu znalezisko w Bydgoszczy. Półtora roku temu pod sklepem na Szwederowie znaleziono węża zbożowego, który uciekł z hodowli. Z kolei przed trzema laty na Czyżkówku zauważono boa dusiciela. W ostatnim czasie natomiast mieszkańcy zgłaszali sygnały o inwazyjnym gatunku żółwia. W Bydgoszczy odławianiem bezdomnych zwierząt zajmuje się Wydział Gospodarki Komunalnej, który jednak nie ma umowy z konkretnym podmiotem na odławianie egzotycznych gatunków.
Źródło: Radio ZET / Express Bydgoski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET