Wstrząsające nagrania ze Stronia Śląskiego. "Zmyło dom moich rodziców"
Katastrofalna sytuacja w Stroniu Śląskim (pow. kłodzki, woj. dolnośląskie). Doszło tam do uszkodzenia zapory na Morawce. Woda zalewa całe miasto. W mediach społecznościowych pojawiają się wstrząsające doniesienia mieszkańców: "Zmyło dom moich rodziców, błagam o informacje" - napisała pani Kamila.
Pękła tama w Stroniu Śląskim. Katastrofalna powódź
W niedzielę (15 września) w Stroniu Śląskim spełnił się czarny scenariusz Uszkodzona została tama na zbiorniku przeciwpowodziowym na rzece Morawka. Po godzinie 12:00 ogromne ilości wody zaczęły wdzierać się do miasta. "Katastrofalne informacje docierają ze wschodniej części Kotliny Kłodzkiej. Gwałtowny spływ wód opadowych oraz uszkodzenie zapory powyżej miasta spowodowało katastrofalne zalania. Historyczne wezbranie niestety spowodowało już zawalenie się budynków mieszkalnych, a kolejne są zagrożone" - przekazali Polscy Łowcy Burz w niedzielę o godzinie 13:00. Wysoka fala wezbraniowa przemieszcza się w dół rzeki. Od kilkudziesięciu minut w mediach pojawiają się wstrząsające nagranie i relacje mieszkańców.
Stronie Śląskie znalazły się pod wodą. Mieszkańcy przerażeni
W wyniku ogromnej fali powodziowej miejscowość została sparaliżowana. "Zmyło dom moich rodziców w Stroniu. Błagam o informację - czy ktoś wie, czy dali radę uciec?" - napisała pani Kamila. Podobnych głosów z minuty na minutę jest coraz więcej. Pojawiają się również prośby o pomoc.
"Czy w Stroniu Śląskim są osoby, które mają prąd? Bardzo byśmy skorzystali, moja synowa tam jest i nie mamy z nią kontaktu, bo baterie im padają w telefonie, a nie wiem co się dzieje" - zaapelowała pani Sabina. Na ten moment rwąca woda zburzyła przynajmniej jeden budynek w mieście. Fala z całym impetem wdziera się w zabudowania, ulice. Porywa wszystko na swojej drodze. Zagrożony jest również Lądek-Zdrój. Na miejscu trwa walka o ocalenie mienia i życia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET