"Stało się najgorsze". Woda zabrała most tymczasowy w Głuchołazach
Most tymczasowy w Głuchołazach został zabrany przez wodę. Rzeka będzie mogła wrócić do swojego koryta dopiero po zalaniu Bodzanowa i Świętowa - poinformował burmistrz miasta. - Do miasta sprowadzane są wojskowe amfibie, lecą śmigłowce. Priorytetem jest ewakuacja mieszkańców - informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik.
Głuchołazy. Most tymczasowy zabrany przez wodę
Woda przerwała wały w Głuchołazach. Jednak co najgorsze, około godziny 11.10 tymczasowy most w Głuchołazach został porwany przez nurt rzeki Biała Głuchołaska, co potwierdził Radiu ZET burmistrz miasta Paweł Szymkowicz. Drugi, remontowany most, także został zniszczony.
Zgliszcza tymczasowego mostu mogą teraz ustanowić barierę dla wody, która będzie przez to szukać innego ujścia. Może to spowodować zatory i jeszcze większe zalanie miasta. - To teraz ogromne zagrożenie. Do miasta sprowadzane są wojskowe amfibie, lecą śmigłowce. Priorytetem jest ewakuacja mieszkańców - informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik.
W sieci pojawiły się już zdjęcia pokazujące skalę zniszczeń.
Głuchołazy. Apel burmistrza
Burmistrz Głuchołaz już w sobotę zaapelował do mieszkańców miasta i niżej położonych wiosek, którzy mieszkają w pasie do 200 metrów od rzeki o samoewakuację. Po tym jak most został zabrany przez wodę, rzeka będzie mogła wrócić do swojego koryta dopiero po zalaniu Bodzanowa i Świętowa. - Dlatego apeluję do wszystkich mieszkańców z terenów zagrożonych, by rozważyli udanie się możliwie szybko do rodzin, znajomych, w bezpieczne miejsce. Gdy zawyją syreny alarmowe, może być już za późno - powiedział burmistrz Paweł Szymkowicz.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET