Mieszkaniec wysłał do straży miejskiej zdjęcia źle zaparkowanego pojazdu. Sam został ukarany
Tej historii z Krakowa nie przestają komentować internauci. Jak ustalił reporter Radia ZET Przemek Taranek, straż miejska potwierdza, że ukarała zgłaszającego wykroczenie, a sprawca nawet nie został wezwany na przesłuchanie. Jak do tego doszło?
Straż miejska ukarała zgłaszającego
Mieszkaniec Krakowa wysłał do straży miejskiej zdjęcia nieprawidłowo zaparkowanego samochodu. Okazuje się, że sam otrzymał karę porządkową w wysokości 300 zł. Straż miejska ukarała zgłaszającego wykroczenie, bo ten nie stawił się na wezwanie. Dlatego nałożono na niego karę porządkową, co potwierdza rzecznik straży miejskiej Marek Anioł w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem.
Tłumaczy też, że bez zeznań świadka trudno ukarać sprawcę, który odmówi przyjęcia kary. - Mamy dwa wyjścia. Albo skierować niekompletne dokumenty do sądu i 99 proc., może 100 proc., że sąd odrzuci to. Albo sąd zażąda uzupełnienia przez Straż Miejską dokumentów w postaci właśnie zeznania świadka - mówi.
Kara za zgłoszenie. Internauci oburzeni
Za niestawienie się na wezwanie można dostać karę porządkową od 50 do 1000 zł. Krakowska straż miejska prosi osoby zgłaszające wykroczenia, żeby dołączane do tych zgłoszeń zdjęcia były czytelne, przedstawiały tablice rejestracyjne pojazdu i stojące w pobliżu znaki drogowe.
Mimo uzasadnienia prawnego, jakie przedstawia straż miejska, historia, która przytrafiła się mieszkańcowi, oburza internautów. "No i dobrze. Po co on straży miejskiej przeszkadzał? (...) A w ogóle to po co się czepiasz, lepiej do pracy idź, społeczniku"; "To go oduczy donosicielstwa - chyba taką logiką się kierowali" - piszą w sieci.
"SM Kraków wzywa na przesłuchanie w każdej sprawie zgłoszonej e-mailem. Owszem, mogą to robić. W sprawach dobrze udokumentowanych (jak tutaj) nie muszą. A robią to po to, żeby zniechęcić mieszkańców do zgłaszania im nielegalnego parkowania" - pisze na platformie X Szymon Nieradka z organizacji Agenda Parkingowa.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET
- Burza po decyzji o podwyżce. "Masakra", "Mniej za więcej", "Paranoja"
- Protegowana Szydło znęcała się nad pracownikami? Mówią o krzykach, wyzwiskach i atakach
- Nawet 230 osób może stracić stanowiska. Co z pracownikami spółki Arcelor Mittal?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET