`

Nie tylko Mazury i Tatry. Sześć nieoczywistych pomysłów na majówkę last minute

3 min. czytania
28.04.2026 17:08
Obserwuj nas na Google

Majówka zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią coroczny dylemat - gdzie wyjechać, żeby nie utknąć w tłumie turystów? Nadbałtyckie kurorty, Mazury czy Zakopane od lat przeżywają oblężenie, dlatego coraz więcej osób szuka spokojniejszych i mniej oczywistych alternatyw na długi weekend. Oto sześć propozycji na majówkę last minute wyróżnionych w raporcie Art Media Solutions.

Krajobrazy w Polsce (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Art Media Solutions

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie atrakcje oferuje Warmia dla turystów spragnionych spokoju.
  • Dlaczego Góry Świętokrzyskie są idealnym miejscem na początek sezonu trekkingowego.
  • Co warto zobaczyć w Warszawie podczas majówki.
  • Jakie miejsca na Lubelszczyźnie zainteresują fanów skansenów i natury.

Majówka 2026. Warmia czy Mazury

Choć Mazury niezmiennie królują wśród majówkowych kierunków, tuż obok nich znajduje się region, który oferuje równie piękne krajobrazy, ale znacznie więcej spokoju. Warmia to miejsce dla tych, którzy chcą naprawdę odpocząć. Szczególnie warto wybrać się w okolice Plusk i jeziora Pluszne. To akwen objęty strefą ciszy z wyjątkowo przejrzystą wodą i otoczony gęstymi lasami. Można tu popływać kajakiem, wybrać się na rower albo po prostu odpocząć nad brzegiem, bez hałasu skuterów wodnych i zatłoczonych plaż.

Góry Świętokrzyskie na dobry początek sezonu

Nie trzeba od razu rzucać się na wymagające szlaki górskie. Góry Świętokrzyskie to świetna propozycja dla tych, którzy chcą rozpocząć sezon trekkingowy spokojniej. To jedno z najstarszych pasm górskich w Europie, oferujące łagodne trasy i malownicze widoki - od lasów po charakterystyczne gołoborza. Region ma też sporo do zaoferowania miłośnikom historii i lokalnych smaków. Coraz popularniejsze stają się tutejsze winnice, w których można zobaczyć proces produkcji wina od kuchni.

Warszawa w rytmie slow

Majówka w Warszawie? Choć brzmi nietypowo, może okazać się strzałem w dziesiątkę. Gdy wielu mieszkańców stolicy wyjeżdża, miasto staje się spokojniejsze i bardziej kameralne. Dobrym punktem startowym do zwiedzania jest Praga i okolice dawnej wytwórni wódek „Koneser”, które dziś jest tętniącym życiem centrum kulturalno-gastronomicznym. Można tu spędzić cały dzień - od śniadania po wieczorne wyjście.

Stamtąd można wybrać się na spacer w stronę Wisły, a następnie przejść kładką na drugą stronę miasta. Po drodze czekają na nas klasyczne punkty wycieczki takie, jak Stare Miasto czy Plac Zamkowy. Na koniec dobrze zajrzeć do jednego z parków, np. Ogrodu Krasińskich i złapać chwilę spokoju wśród zieleni.

Redakcja poleca

Lubelszczyzna dla fanów skansenów i natury

To jeden z najbardziej niedocenianych regionów Polski, który idealnie sprawdzi się na długi weekend. Warto odwiedzić tam Muzeum Wsi Lubelskiej, czyli jeden z największych skansenów w kraju. Spacer między drewnianymi chatami pozwala zobaczyć, jak wyglądało życie na dawnej wsi.

Niedaleko znajduje się Roztocze, kraina łagodnych wzgórz, czystych rzek i malowniczych tras rowerowych. Wiosną przyroda wygląda tu niesamowicie, co docenią zarówno miłośnicy aktywnego wypoczynku, jak i fotografii. To idealne miejsce na odpoczynek dla rodzin z dziećmi, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie.

Turbacz zamiast Zakopanego

W długie weekendy Zakopane potrafi skutecznie zniechęcić tłumami turystów. Alternatywą może być Turbacz - najwyższy szczyt Gorców. Szlaki prowadzące na górę są mniej zatłoczone, a jednocześnie oferują piękne widoki na Tatry i Beskidy. To dobre miejsce zarówno na jednodniową wycieczkę, jak i spokojniejszy, rodzinny wypad w góry. Bez kolejek i przeciskania się na szlakach.

„Opolska Toskania”, o której mało kto pamięta

Na mapie majówkowych kierunków rzadko pojawia się województwo opolskie, a szkoda, bo to region, który potrafi zaskoczyć. Jednym z jego najciekawszych miejsc jest Góra Świętej Anny. To miejsce o wyjątkowej historii geologicznej, związanej z dawną aktywnością wulkaniczną.

Okolica zachwyca łagodnymi wzgórzami i krajobrazami, które wielu porównuje do południa Europy, nazywając je „opolską Toskanią”. To świetne miejsce na spacery, wycieczki rowerowe i odkrywanie małych, klimatycznych miejscowości z dala od turystycznego zgiełku.

Trend szukania mniej znanych kierunków na długie weekendy z roku na rok przybiera na sile. Polacy coraz częściej wybierają spokój i naturę, zamiast zatłoczonych kurortów. Oznacza to, że najlepsze kierunki na majówkę wcale nie muszą być tymi najbardziej oczywistymi.

Źródło: Radio ZET/Art Media Solutions

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET