`

Nie tylko siekiera. Prokuratura ujawnia, co znaleziono przy Mieszku R.

2 min. czytania
09.05.2025 11:44
Obserwuj nas na Google

Po makabrycznym morderstwie na Uniwersytecie Warszawskim prokuratura przedstawiła zatrzymanemu 22-letniemu Mieszkowi R. zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa i znieważenia zwłok. Śledczy podczas konferencji prasowej ujawnili nowe informacje ws. sprawcy. Wiadomo, co znaleziono w jego torbie.

prokurator
fot. PAP/Marcin Obara

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są najnowsze ustalenia prokuratury ws. morderstwa na UW.
  • Co znaleziono przy zatrzymanym Mieszku R.
  • Kiedy poznamy nowe szczegóły w tej sprawie i co jeszcze dziś planuje wobec zatrzymanego sąd.

Prokuratura przekazała nowe informacje o sprawcy morderstwa na UW

W czwartek, 8 maja, Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że Mieszko R. usłyszał trzy zarzuty w związku z morderstwem na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Grozi mu od 15 lat więzienia do dożywocia. Rzecznik warszawskiej prokuratury prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, których treść wskazuje, że konieczne jest uzyskanie opinii sądowo-psychiatrycznej. Słowa prokuratury kwestionuje jednak obrońca Mieszka R., adwokat Maciej Zaborowski, który zaprzecza, jakoby jego klient przyznał się do winy.

Prokuratura przekazała, że w najbliższym czasie decydujące w tej sprawie będą opinie: toksykologiczna, z zakresu sekcji zwłok i sądowo-psychiatryczna. - Musimy ustalić, czy istnieją przesłanki na oskarżenie kogoś, czyli czy ktoś był w pełni świadomy. Od zleconej opinii psychiatrycznej zależą dalsze kroki prokuratury - mówił podczas konferencji prasowej prok. Skiba.

Redakcja poleca

Morderstwo na UW. To znaleziono przy Mieszku R.

Rzecznik warszawskiej prokuratury przekazał ponadto podczas czwartkowej konferencji, że wszystko wskazuje na to iż Mieszko R. nie leczył się psychiatrycznie i w ostatnim czasie nie zażywał żadnych leków. Przeszukano jego mieszkanie, ale nie znaleziono żadnych śladów wskazujących na związek z morderstwem.

Prokurator ujawnił jednak, że 22-latek chodząc po kampusie, miał w swojej torbie nie tylko siekierę, ale też noże i bagnet. Znaleziono przy nim również książkę "Dialogi Konfucjusza". Jak dodał, Mieszko R. wcześniej przemieszczał się po terenie kampusu UW, a narzędzie zbrodni miał schowane w torbie. Pytany o zarzut kanibalizmu, rzecznik warszawskiej prokuratury powiedział, że prokuratora czeka na wynik sekcji zwłok i "że zarzuty postawione odzwierciedlają to, co wynika z zeznań świadków i monitoringu". Jeszcze dziś sąd ma zdecydować o 3-miesięcznym areszcie wobec zatrzymanego.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET