Nie żyje 10-latek ze Złotoryi. Zadławił się pionkiem do gry w szkole
Nie żyje 10-latek ze Złotoryi (woj. dolnośląskie), który kilka dni temu połknął pionka do gry planszowej podczas zajęć w szkole specjalnej - dowiedziało się Radio ZET. Prokuratura wszczęła już śledztwo w tej sprawie.
- Jak dowiedziało się Radio ZET, zmarł 10-letni uczeń szkoły specjalnej w Złotoryi (woj. dolnośląskie), który zadławił się pionkiem do gry planszowej
- Chłopiec przebywał w szkolnej świetlicy z jeszcze innym dzieckiem i dwiema opiekunkami. W pewnym momencie połknął pionka do gry, po czym zaraz stracił przytomność
- Teraz sprawą zajmuje się prokuratura, która zamierza m.in. przesłuchać świadków
Złotoryja. Nie żyje 10-latek, zadławił się pionkiem do gry planszowej
Nie żyje uczeń szkoły specjalnej w Złotoryi (woj. dolnośląskie), który zadławił się pionkiem do gry planszowej - dowiedziało się Radio ZET. Chłopiec zmarł po kilkudniowej walce o jego życie w jednym z wrocławskich szpitali. Prokuratura właśnie wszczęła śledztwo w tej sprawie. Jak doszło do tego wypadku i jakie mogą być kolejne kroki śledczych?
10-latek przebywał w szkolnej świetlicy z jeszcze innym dzieckiem oraz dwiema opiekunkami. W pewnym momencie połknął pionka do gry. Z relacji opiekunek wynika, że sam zdążył im o tym powiedzieć, po czym zaraz stracił przytomność. Akcja reanimacyjna trwała ponad godzinę, następnie chłopiec trafił do szpitala śmigłowcem w krytycznym stanie. Niestety, jego życia nie udało się uratować.
Teraz miejscowa prokuratura będzie przesłuchiwać świadków i sprawdzać - jak w każdym takim przypadku - czy ewentualnie nie doszło do zaniedbań podczas opieki nad dzieckiem. Sygnał o tym tragicznym zdarzeniu przyszedł na Czerwony Telefon Radia ZET.
Źródło: Radio ZET/Grażyna Wiatr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET