Emilka zginęła pod kołami tramwaju. "Serce pęka", "ogromna tragedia"
Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia przyczyny i okoliczności wypadku, do którego doszło w czwartek w Bydgoszczy. Zginęła 15-latka potrącona przez tramwaj. Prawdopodobnie została pod niego wepchnięta - prokuratura prowadzi sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Tragedia poruszyła społeczność szkoły, do której uczęszczała Emilka.
Do zdarzenia doszło na przystanku tramwajowym przy ul. Fordońskiej w Bydgoszczy. W czwartek około godziny 15:30 bydgoscy policjanci otrzymali zgłoszenie o potrąceniu młodej kobiety przez tramwaj. 15-latka nie przeżyła, a o wstępnych ustaleniach informowaliśmy niedługo po zdarzeniu. W piątek w sprawie pojawiły się nowe informacje.
Tragedia w Bydgoszczy. Nie żyje 15-latka potrącona przez tramwaj
"Teraz policjanci będą prowadzić czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia. Materiały sprawy trafią do Sądu Rodzinnego w Bydgoszczy" - poinformowała w wydanym w piątek komunikacie Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy.
Dziewczyna miała zostać wepchnięta pod tramwaj przez jednego ze swoich rówieśników. "Express Bydgoski" podaje, że zatrzymany chłopak miał już przyznać się do winy. Prokuratura zajmuje się badaniem tego wątku. - Wstępnie prowadzimy powstępowanie pod kątem artykułu 155 kodeksu karnego to jest nieumyślnego spowodowania śmierci. Czynności jednak wszystkie z zatrzymanym będzie prowadził Sąd Rodzinny - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" prok. Dariusz Bebyn z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ.
15-latka potrącona przez tramwaj w Bydgoszczy. "Niewyobrażalna tragedia"
Śmierć 15-latki poruszyła społeczność szkoły, do której uczęszczała. Na stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych VIII Liceum Ogólnokształcącego pojawił się emocjonalny wpis. "Droga społeczności szkolna, z najgłębszym smutkiem przyjęliśmy informację o tragicznej i nagłej śmierci naszej koleżanki Emilki. Składamy najszczersze kondolencje oraz wyrazy współczucia na ręce najbliższych jej osób. Nasze serca łączą się z wami w tych trudnych chwilach" - czytamy.
Pod postem pojawiły się komentarze przepełnione wyrazami współczucia. "Serce pęka, ogromna tragedia"; "Jako rodzic nie wyobrażam sobie takiej tragedii"; "Ogromna tragedia, wyrazy współczucia dla rodziców Emilki, spoczywaj w spokoju Aniołku"; "Wyrazy współczucia dla rodziny Emilki i szczere słowa wsparcia kieruję dla młodzieży, która z nią była... Serce się łamie nad nimi wszystkimi"; "Niewyobrażalna tragedia... Oby ta sytuacja nauczyła, pokazała dzieciakom, jak kruche jest życie i że zawsze trzeba uważać".
Źródło: Radio ZET / "Express Bydgoski" / "Super Express" / Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET