Nie żyje Ludwika Wujec. Czołowa opozycjonistka czasów PRL miała 83 lata
Nie żyje opozycjonistka z czasów PRL Ludwika Wujec. Zmarła 26 maja mając 83 lata. O śmierci poinformował jej syn Paweł Wujec w mediach społecznościowych. "O szczegółach dotyczących pogrzebu poinformujemy później. Potrzebujemy chwili ciszy" – napisał.
Ludwika Wujec nie żyje. Była opozycjonistka miała 83 lata
Ludwika Wujec nie żyje. O śmierci opozycjonistki w czasach PRL, internowanej w stanie wojennym, poinformował w niedzielę na Facebooku jej syn Paweł.
"Mama niemal do ostatnich dni była samodzielna. Na Wielkanoc, jak co roku, przygotowała pyszny mazurek i szarlotkę. 23 kwietnia uczestniczyła w uroczystości nadania sali sejmowej w nowym budynku na Wiejskiej imienia Henryka Wujca. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy mieli w tym swój udział - było to dla nas bardzo ważne" – przekazał Paweł Wujec.
"Jeszcze półtora tygodnia temu, wychodząc z mamą od lekarza, cieszyliśmy się słońcem, wiosennym wiaterkiem i śpiewaliśmy wspólnie «kwiaty we włosach potargał wiatr». Mamo, bardzo Cię kochamy. Dziękujemy za wszystko. Przez ostatnie lata Mama bardzo tęskniła za Tatą (Henrykiem Wujcem, zmarłym w 2020 roku – red.). Mam cichą nadzieję, że teraz znów są razem" – napisał syn zmarłej. "O szczegółach dotyczących pogrzebu poinformujemy później. Potrzebujemy chwili ciszy" - zakończył.
W 1970 roku Ludwika poślubiła Henryka Wujca, również zasłużonego działacza antykomunistycznej opozycji w Polsce w czasach PRL. Sześć lat później została współpracowniczką Komitetu Obrony Robotników. Zajmowała się organizacją wsparcia dla represjonowanych robotników m.in. z Ursusa i Radomia, redagowała czasopismo "Robotnik".
W 1980 r. przystąpiła do "Solidarności", a od 1981 pracowała dla Agencji Prasowej "Solidarność". Została internowana w stanie wojennym, zwolniono ją w marcu 1982. Podjęła współpracę z Prymasowskim Komitetem Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom oraz niejawnymi strukturami związku. Później do 1989 roku pracowała dla podziemnego "Tygodnika Mazowsze". Ludwika Wujec była asystentką Tadeusza Mazowieckiego w czasie obrad Okrągłego Stołu, a później działała m.in. w samorządzie warszawskim.
- Władze PRL-u nie doceniały roli kobiet i skupiały się przede wszystkim na działalności mężczyzn. To sprawiało, że właśnie panie miały zdecydowanie większe możliwości w działalności konspiracyjnej, gdyż nie były tak mocno narażone na ujawnienie. My miałyśmy większą swobodę, więc przejęłyśmy mnóstwo zadań – wspominała po latach Ludwika Wujec.
Źródło: Radio ZET/Paweł Wujec - Facebook/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET