Nie żyje matka i trójka dzieci. Prokuratura ujawnia szokujące szczegóły
Szokujące ustalenia prokuratury w sprawie tragedii w Chełmnie. W styczniu matka i trójka dzieci zmarły po zatruciu tlenkiem węgla. Śledczy mówią o licznych nieprawidłowościach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka była przyczyna śmierci matki i dzieci w Chełmnie.
- Jakie postawiono zarzuty właścicielce kamienicy i kominiarzowi.
- Co ustalono podczas eksperymentu procesowego.
Śmierć matki i trójki dzieci w Chełmnie
Do tragedii w Chełmnie doszło 15 stycznia. Strażacy weszli do mieszkania około godz. 17:00 po zgłoszeniu od zaniepokojonej rodziny, która nie miała kontaktu z 31-latką. W środku znaleziono ciała kobiety i trójki jej dzieci: 2-letniego syna oraz 7- i 12-letniej córki. Cała czwórka zmarła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. W mieszkaniu nie było czujki.
Prokuratura postawiła zarzuty właścicielce kamienicy. Dotyczyły podżegania do podrobienia dokumentów potwierdzających przegląd i kontrolę pieca gazowego. Zarzuty usłyszał także kominiarz, który potwierdził przegląd, choć go nie zrealizował. Teraz portal o2.pl podał, że zakończono eksperyment procesowy zlecony przez prowadzącą sprawę Prokuraturę Rejonową w Chełmnie. Ustalona przez biegłych skala nieprawidłowości szokuje.
Ustalenia prokuratury
- Doszło do szeregu nieprawidłowości. Stwierdzono niesprawność instalacji gazowej, zabrudzenie pieca, niesprawność przewodów wentylacyjnych. W trakcie eksperymentu stwierdzono bardzo wysokie stężenie tlenku węgla - powiedział w rozmowie z portalem o2.pl prok. Andrzej Paliwoda z chełmińskiej prokuratury.
Właścicielka kamienicy nie przyznała się do winy i przebywa w areszcie. Do stawianych mu zarzutów przyznał się natomiast kominiarz. Grozi im kolejno 5 i 8 lat więzienia. Mieszkańcy kamienicy, którzy po tragedii musieli ją opuścić, na razie nie mogą jeszcze wrócić do swoich domów.
Źródło: Radio ZET / o2.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET