Tragiczny wypadek na A1, nie żyje ceniony lekarz. „Strata dla polskiej nauki"

1 min. czytania
29.05.2026 15:03
Obserwuj nas na Google

Nie żyje prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz, jeden z trojga lekarzy poszkodowanych w poważnym wypadku na autostradzie A1. O odejściu cenionego lekarza poinformowało PTS Polskie Towarzystwo Stomatologiczne. „Straciliśmy nie tylko genialnego chirurga, ale przede wszystkim Wspaniałego Człowieka" – czytamy w pożegnaniu.

Prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz nie żyje
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER, PTS Polskie Towarzystwo Stomatologiczne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku na autostradzie A1.
  • Co potwierdziło Polskie Towarzystwo Stomatologiczne w piątek.
  • Które cechy prof. Marcina Kozakiewicza zostały wspomniane w pożegnaniu.

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin Kozakiewicz

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z 23 na 24 maja na autostradzie A1 między węzłami Tuszyn i Łódź-Południe. Medycy wracali z kongresu stomatologicznego, który odbywał się w zachodniej części Ukrainy. Samochód lekarzy został uderzony przez auto jadące pod prąd. Auto sprawcy miało czeskie numery rejestracyjne. W wyniku zderzenia śmierć poniósł 69-letni obywatel Czech.

Pozostałych uczestników zdarzenia przetransportowano do szpitali w Łodzi. W piątek PTS Polskie Towarzystwo Stomatologiczne potwierdziło śmierć profesora Marcina Kozakiewicza – wybitnego chirurga szczękowo-twarzowego, cenionego naukowca, wieloletniego Kierownika Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. „Profesor zmarł w wyniku obrażeń odniesionych w tragicznym wypadku samochodowym. Straciliśmy nie tylko genialnego chirurga, ale przede wszystkim Wspaniałego Człowieka" – czytamy w pożegnaniu. 

Redakcja poleca

Przedstawiciele stowarzyszenia wspominają zmarłego profesora jako osobę o wielkim sercu, pełną empatii, życzliwości i uśmiechu. „Jego optymizm rozjaśniał szpitalne korytarze i dawał siłę zarówno pacjentom, jak i współpracownikom. To niepowetowana strata dla polskiej nauki, medycyny oraz całej naszej społeczności" – czytamy w opublikowanym wpisie. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET