`

Niebezpieczny pająk w Polsce. Bliskie spotkanie grozi "wędkarskim kacem"

2 min. czytania
21.06.2024 12:00
Obserwuj nas na Google

Bagnik nadwodny to największy polski pająk, którego spotkamy na terenach podmokłych. Lepiej uważać: jego ukąszenie może wywołać tzw. wędkarskiego kaca. I teraz najlepsze: pająk potrafi doskonale pływać i może dogonić nawet najlepszego pływaka…

Niebezpieczny pająk w polskich jeziorach
fot. EastNews

Ogromny pająk w polskich jeziorach

Nawet nad jeziorem trzeba uważać na niebezpieczeństwa. Jednym z nich jest bagnik nadwodny (Dolomedes plantarius), który może boleśnie ukąsić. Wygląda charakterystycznie: ma spory, brązowy odwłok z kremowymi kropkami. Pająk doskonale radzi sobie z polowaniem: potrafi obezwładnić żabę czy niewielką rybę. Pająk najbardziej lubi torfowiska, bagna, starorzecza, stawy i jeziora, rowy melioracyjne. Rozmiary bagnika nadwodnego sięgają nawet 2,2 cm (gdy weźmiemy pod uwagę odnóża to nawet 7 cm). Co dzieje się po ukąszeniu? Dolegliwości mogą być bardzo nieprzyjemne.

“Kac wędkarski” po ukąszeniu bagnika nadwodnego. Uwaga na te objawy

Eksperci ostrzegają: bagnik nadwodny jest dla człowieka groźny. Po ukąszeniu organizm reaguje błyskawicznie.

–  Jego ukąszenia ciężko się goją, a jad powoduje silne, trwające kilka dni zatrucie organizmu, objawiające się bólem głowy, biegunką i wymiotami. Wędkarze nazywają to „wędkarskim kacem”. Ukąszenie bagnika jest podobno boleśniejsze niż ukąszenie pająka krzyżaka. Na szczęście dla zdrowia ludzi (a na nieszczęście dla nauki) bagnik jest bardzo płochliwy. Szybko ucieka lub chowa się pod wodę, zanim my go zobaczymy. Do ukąszeń dochodzi przypadkiem, gdy niechcący przyciśniemy go ręką (np. schowanego w zakamarkach łodzi wędkarskiej) – pisze na swoim blogu dr hab. Stanisław Czachorowski.

Bagnika pod żadnym pozorem nie wolno specjalnie zaczepiać czy wyciągać z jego kryjówki.  Największą aktywność pająka obserwuje się od kwietnia do września.

Źródło: Radio ZET/ insektarium.net/profesorskiegadanie.blogspot.com

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET