`

Nieznana kobieta zaatakowała nastolatki z Ukrainy. Doszło do rękoczynów

2 min. czytania
21.07.2026 14:42
Obserwuj nas na Google

Policja w Legnicy ma zbadać sprawę ataku na dwie 13-letnie obywatelki Ukrainy - przekazała we wtorek rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Zaznaczyła, że nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka, w szczególności wobec dziecka.

Radiowóz policyjny - zdj. ilustracyjne
fot. Lukasz Gdak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenie miało miejsce w Legnicy dotyczące nastolatek z Ukrainy.
  • Dlaczego kobieta zaatakowała ukraińskie nastolatki przy basenie.
  • Co policja mówi na temat ataku na nastolatki z Ukrainy.

Legnica. Policja bada sprawę ataku na nastolatki z Ukrainy

Sprawę nagłośniła na swoim profilu na Facebooku matka dwóch dziewczynek, pochodzących z Ukrainy. Według relacji, jej dzieci bawiły się wraz z innymi przy basenie. Wtedy podeszła do nich inna kobieta, ze swoimi dziećmi, która zwróciła im uwagę na to, że posługują się w Polsce językiem ukraińskim. Kobieta miała jeszcze kilkukrotnie zaczepiać dzieci, a przy jednej z takich sytuacji - uderzyć pięścią jedną z córek, opisującej sytuację matki, inną dziewczynkę oraz chłopaka, który stanął w ich obronie. Kobieta miała również powiedzieć dzieciom, że zrobiła to, bo są z Ukrainy.

„Policja w Legnicy wyjaśnia sprawę ataku na dwie 13-letnie obywatelki Ukrainy. Do zdarzenia miało dojść w minioną sobotę ok. godz. 21 przy ul. Polarnej, w pobliżu basenu. Według zgłoszenia nieznana kobieta uderzyła nastolatki. Obecnie prowadzone są czynności pod kątem naruszenia nietykalności cielesnej” - poinformowała we wpisie na platformie X rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka.

Podkreśliła, że nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka, w szczególności wobec dziecka. Dodała, że karygodne jest również to, iż atak nastąpił najprawdopodobniej w związku z pochodzeniem narodowościowym nastolatek.

Kolejny atak na dzieci

Do ataku na dzieci w związku z pochodzeniem doszło również w połowie lipca w Bielsku-Białej. Ukraińskie nastolatki zostały zaatakowane słownie w miejskim autobusie przez 54-latka, który zwracał się do nich w agresywny i wulgarny sposób. Na krzyki zareagował kierowca autobusu, a także jedna z pasażerek. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty znieważenia trzech Ukrainek, w tym dwóch jedenastolatek, a także naruszenia nietykalności cielesnej jednej z nich. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.

W ubiegły wtorek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek poinformował o coraz większej liczbie przestępstw z nienawiści. W latach 2024-2025 nastąpił ich ponad 30-procentowy wzrost – z 760 w 2024 r. do 1200 w 2025 r.

O wzroście nastrojów antyukraińskich mówi m.in. opublikowany pod koniec czerwca raport „Nie jesteśmy w domu. Ukraińscy migranci i uchodźcy o relacjach z Polakami”, przygotowany przez badaczkę migracji dr Olenę Babakovą i socjologa, dr. hab. Przemysława Sadurę. O coraz bardziej powszechnych postawach antyukraińskich w internecie informował też ośrodek analityczny Res Futura, który przeanalizował blisko 520 tys. wpisów opublikowanych w mediach społecznościowych między 1 a 31 maja 2026 r.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET