Nieznany obiekt wpadł do stawu pod Czerskiem. To kolejny fragment Falcon 9?
Niezidentyfikowany obiekt spadł na teren posesji w gminie Czersk (woj. pomorskie). Teren zabezpieczony przez policję. - O zdarzeniu powiadomiono Polską Agencję Kosmiczną, Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, Straż Pożarną oraz inne służby - informuje reporter Radia ZET Maciej Bąk.
- Pod Czerskiem spadł kolejny niezidentyfikowany obiekt. Służby powiadomiła mieszkanka Będźmierowic
- Nie ma potwierdzenia, że obiekt, który wpadł do stawu w Będźmierowicach, ma związek z rakietą Falcon 9
- W środę w miejscowościach Komorniki, Wiry oraz Śliwno znaleziono 3 tajemnicze obiekty
Czersk. Znaleziono kolejny obiekt. To fragment rakiety Falcon?
Niewykluczone, że w Będźmierowicach pod Czerskiem (woj. pomorskie) znaleziono kolejny obiekt, który jest fragmentem rakiety Falcon 9. - O zdarzeniu powiadomiono Polską Agencję Kosmiczną, Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, Straż Pożarną oraz inne służby - informuje reporter Radia ZET Maciej Bąk.
W środę przed godziną piątą rano nad Polską, w niekontrolowany sposób, w atmosferę wszedł człon rakiety Falcon 9 firmy Space X, co zostało potwierdzone przez Departament Bezpieczeństwa Kosmicznego Polskiej Agencji Kosmicznej. Człon rakiety o masie ok. 4 ton pochodził z misji Space X Starlink Group 11-4, która 1 lutego wystartowała z bazy lotniczej w Kalifornii.
Kosmiczne obiekty spadają w Polsce. MON reaguje
Również w środę poznańska policja poinformowała o zgłoszeniu pod Poznaniem dwóch znalezisk niezidentyfikowanych przedmiotów - jeden z nich odkryto na terenie przedsiębiorstwa w Komornikach, drugi - w miejscowości Wiry. Trzeci niezidentyfikowany obiekt został znaleziony na polu w miejscowości Śliwno w gminie Kuślin koło Nowego Tomyśla (woj. wielkopolskie).
Minister rozwoju Krzysztof Paszyk wezwał prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej do złożenia wyjaśnień ws. nieprawidłowości w informowaniu o niekontrolowanym wejściu w atmosferę członu rakiety Falcon 9 - podał resort rozwoju w czwartek. Wskazał, że raporty POLSA nie sygnalizowały poziomu ryzyka.
Wicepremier, szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił w TVN24, że "był problem komunikacyjny" z Polską Agencją Kosmiczną - nie przekazała ona resortowi skutecznie tych informacji wcześniej. Kosiniak-Kamysz wyjaśnił, że komunikat wysłano na adres e-mail jednego z departamentów, który od pół roku jest nieaktualny. Zdaniem wicepremiera sytuacja z POLSA została wyjaśniona, ale - jak podkreślił - należy poprawić komunikację. Jak mówił, o rakiecie miało nie wiedzieć też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Źródło: Radio ZET/ wizjalokalna.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET