`

Drugi wielki obiekt spadł pod Poznaniem. Znaleziono go w lesie

2 min. czytania
19.02.2025 17:18
Obserwuj nas na Google

W Wirach pod Poznaniem znaleziono w środę kolejny obiekt - identyczny jak ten, który spadł w Komornikach. Wszystko wskazuje na to, że to kolejny fragment rakiety Falcon 9, której części spłonęły w nocy nad Polską.

wiry
fot. X - Adam Borucki/ google maps
  • W miejscowości Wiry pod Poznaniem znaleziono kolejny obiekt, który prawdopodobnie jest częścią rakiety Falcon 9
  • Obiekt został znaleziony w lesie przez przypadkową osobę. Po sprawdzeniu kamerą endoskopową wnętrza obiektu nie stwierdzono zagrożenia
  • Rano w Komornikach na terenie hurtowni znaleziono pierwszy obiekt. W nocy nad Polską spłonęły fragmenty rakiety Falcon 9

Wiry. W lesie znaleziono kolejny kosmiczny obiekt

W lesie w podpoznańskich Wirach znaleziono drugi obiekt, identyczny jak ten, który spadł na terenie hurtowni w Komornikach. Prawdopodobnie to kolejny fragment rakiety Falcon 9. Tym razem na obiekt natrafiła przypadkowa osoba.

- Zgłaszający twierdzi, że podczas spaceru w lesie znalazł półtora metrowy fragment rakiety, którą dzisiaj było widać. Na miejsce zmierza policja, zadysponowano Specjalistycznej Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania – podkreślił oficer prasowy wielkopolskiej PSP mł. asp. Martin Halasz. Dodał, że "specjalistyczna grupa z Poznania przekazała informacje, że po sprawdzeniu kamerą endoskopową wnętrza obiektu nie stwierdzono zagrożenia".

Redakcja poleca

Fragmenty rakiety Falcon 9 spłonęły nad Polską

To już drugie podobne zgłoszenie, jakie w środę odebrały wielkopolskie służby. Oficer prasowy poznańskiej policji podkom. Łukasz Paterski informował PAP, że w środę około godz. 9.20 funkcjonariusze dostali informację, iż pracownicy jednej z firm w podpoznańskich Komornikach odkryli na terenie przedsiębiorstwa bliżej niezidentyfikowany przedmiot przypominający zbiornik.

- Zabezpieczamy miejsce zdarzenia. Pracują tam także strażacy i policjanci z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Wyjaśniamy okoliczności tego, jak ten przedmiot znalazł się na terenie firmy. Wiemy, że nad Polską przelatywały szczątki rakiety Falcon, ale czy to jest ich część - tego na razie nie jesteśmy w stanie potwierdzić - powiedział. Martin Halasz przekazał PAP, że na prośbę policji na miejsce wysłano grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego, żeby wykluczyć, że znaleziony przedmiot stwarza jakieś zagrożenie. Paterski zaznaczył, że nikt nie ucierpiał w związku z pojawieniem się owego przedmiotu na terenie firmy. O sprawie została poinformowana Państwowa Agencja Kosmiczna.

W środowe popołudnie POLSA wydała komunikat, w którym potwierdziła, że nocy z wtorku na środę nad terytorium naszego kraju doszło do niekontrolowanego wejścia w atmosferę członu rakiety nośnej Falcon 9 R/B. Część statku ważyła około 4 tony. Rakieta została wystrzelona 1 lutego z bazy lotniczej Vandenberg w Kalifornii, w ramach misji Space X Starlink Group 11-4.

Źródło: Radio ZET/ PAP/ Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET