Niezwykłe odkrycie w Wielkopolsce. Powrócił wymarły gatunek. „Wielkości szerszenia”
Czarna pszczoła została zauważona niedaleko Wielkopolskiego Parku Krajobrazowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że gatunek ten został przed laty uznany za wymarły. Więcej informacji w sprawie zebrał reporter Radia ZET Adam Kaźmierczak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak czarna pszczoła różni się od zwykłej pszczoły.
- Dlaczego zadrzechnia fioletowa powróciła do Polski.
- Co sprawia, że zadrzechnia jest pożyteczna dla środowiska.
Czarna pszczoła zaobserwowana w Wielkopolsce
Do niezwykłego odkrycia doszło nieopodal terenu Wielkopolskiego Parku Krajobrazowego. Zaobserwowano tam czarną pszczołę, czyli zadrzechnię fioletową - gatunek dekady temu oficjalnie uznany za wymarły. Zadrzechnia znacząco różni się od swojej popularniejszej i powszechnie spotykanej siostry, dlatego była łatwa do rozpoznania.
- Zadrzechnia różni się od pszczoły wielkością. Jest to bardzo duży gatunek, ponieważ jej normalny osobnik jest wielkości szerszenia. Charakterystyczne jest również jej ubarwienie. To bardzo ciemna, metaliczna pszczoła z takim fioletowym połyskiem - mówi reporterowi Radia ZET Adamowi Kaźmierczakowi Błażej Nowak z zespołu Wielkopolskiego Parku Narodowego. Co ważne, owad nie jest niebezpieczny. - Kiedy go napotkajmy, nie panikujmy, tylko się nim zachwyćmy - dodaje.
Dlaczego zadrzechnie powróciły do Polski?
Wszystko wskazuje na to, że pojawienie się czarnej pszczoły w Polsce nie jest pojedynczym przypadkiem. Owada zaobserwowali mieszkańcy Lubnowa w gminie Ziębice na Dolnym Śląsku. Zadrzechnia pojawiła się w jednym z przydomowych ogrodów. Najprawdopodobniej za powrotem czarnej pszczoły stoją zmiany klimatyczne i ocieplenie klimatu. Błażej Nowak w rozmowie z Radiem ZET tłumaczy, że te owady są szczególnie ciepłolubne. Ich obecność nie powinna jednak niepokoić. Nie szkodzą środowisku, wręcz przeciwnie - są pożytecznymi zapylaczami.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET