Niezwykłe widowisko na niebie. Zacznie się 1 września. „10 na godzinę"

2 min. czytania
31.08.2026 06:49
Obserwuj nas na Google

Przed nami niezwykłe widowisko na nocnym niebie. Na przełomie sierpnia i września aktywny jest rój meteorów zwanych Aurygidami. Maksimum przypada na 1 września.

Niebo
fot. Maciej Witkowski/REPORTER – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy rój meteorów zwanych Aurygidami osiągnie maksimum. 
  • W jakich warunkach najlepiej oglądać tzw. spadające gwiazdy.
  • Ile meteorów na godzinę można spodziewać się w maksimum.

Pokaz „spadających gwiazd". 1 września maksimum roju Aurygidów

Na nocnym niebie będziemy mieli okazję oglądać niezwykłe widowisko. Meteory, tzw. spadające gwiazdy, to zjawisko widoczne, gdy skalna drobina z kosmosu (meteoroid) wlatuje w ziemską atmosferę. Widzimy świetlny ślad podczas spalania takiego meteoroidu. Część meteorów występuje w tzw. rojach. Są aktywne w określonym czasie w roku i wydające się wybiegać z jednego obszaru na niebie (tzw. radiantu).

Jednym z rojów meteorów są Aurygidy. Ich aktywność przypada od 28 sierpnia do 5 września, jednak maksimum przypada na 1 września (według „Almanachu astronomicznego na rok 2026”, wydanego przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne). Radiant roju znajduje się w gwiazdozbiorze Woźnicy, stąd nazwa roju (od łacińskiej nazwy gwiazdozbioru).

Redakcja poleca

Jak podaje PAP, „w maksimum można spodziewać się do 10 meteorów na godzinę". Najlepiej patrzeć w drugiej części nocy. Zwiększona aktywność roju występowała w 1935, 1986, 1994 i 2019 roku. Aurygidy są szybkimi meteorami ze śladami – czyli po przelocie przez chwilę może zostać świetlny ślad na niebie. Prędkość wynosi 66 km/s. W obserwowaniu „spadających gwiazd" może przeszkadzać m.in. jasno świecący księżyc lub przysłaniające niebo chmury. Jednocześnie warto wybrać otwartą przestrzeń z dala od miast, uciekając od sztucznego oświetlenia – pole, łąkę, plażę lub górski punkt widokowy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET