Nigdzie nie jest tak źle jak w Polsce. 200 tysięcy przypadków tygodniowo
W żadnym innym państwie nie ma obecnie takiej epidemii grypy jak w Polsce. Odnotowujemy już 200 tys. zachorowań tygodniowo. Jak mówi w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem doktor Małgorzata Piasecka, szefowa oddziału intensywnej terapii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie, zapanowało rozprężenie pacjentów i Polacy przestali się szczepić, co jest głównym powodem zachorowań na grypę.
- Zdaniem lekarzy, takiej epidemii grypy w Polsce nie było od lat
- Obecnie odnotowuje się w całym kraju 200 tysięcy zachorowań
- - Polacy masowo chorują, bo masowo się nie szczepią - mówi wprost doktor Małgorzata Piasecka
Takiej epidemii grypy nie było od lat
Lekarze nie mają wątpliwości, że takiej epidemii grypy nie było od lat. - Polacy masowo chorują, bo masowo się nie szczepią - mówi wprost doktor Małgorzata Piasecka, szefowa oddziału intensywnej terapii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. - Panuje ogólne rozprężenie pacjentów – dodaje w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem.
Niestety nawet pobyt w szpitalu i powikłania nie zachęcają pacjentów do szczepień. W naszym kraju szczepi się tylko około 5 procent populacji. Dlatego już od piątku farmaceuci będą mogli wystawiać także recepty na refundowane szczepionki.
Te bezpłatne, dostępne są już dla dzieci od szóstego miesiąca życia aż do ukończenia 18 lat, a także dla osób powyżej 65. roku życia oraz dla kobiet w ciąży. Dorośli od 18. do 64. roku życia mogą skorzystać z 50-procentowej zniżki.
Polska ratuje się lekami z zagranicy
Obecnie odnotowujemy już 200 tys. zachorowań tygodniowo. W żadnym innym państwie nie ma takiej epidemii grypy jak w Polsce. Dlatego, jak już informowaliśmy w Radiu ZET, jeszcze w tym tygodniu do aptek trafią też pierwsze leki z zagranicy. Tych od tygodni brakuje. To w sumie ponad 180 tysięcy dawek szybko działających leków na wirusy.
Resort Zdrowia po pomoc zwrócił się do Europejskiej Agencji Leków, bo u nas zapasy się skończyły, a najgorsze trzy tygodnie dopiero przed nami. - Jest gwarancja, że leków wystarczy. Powinny pojawić się w polskich aptekach jeszcze w tym tygodniu. Dodatkowo firmy zagraniczne przyspieszają swoje dostawy do naszego kraju, a jedna z polskich firm może produkować lek w Polsce – mówi Damian Kuraś rzecznik GiF-u w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET