Nowa metoda oszustów. Wiadomo, pod kogo się podszywają
Policjanci z Malborka zatrzymali mężczyznę, który oszukał 89-letniego mieszkańca miasta metodą „na listonosza”. Przeprowadził też nieudaną próbę oszustwa na 96-latce, więc w ramach „rekompensaty” ukradł jej pieniądze. Funkcjonariusze opisali szczegóły jego działań.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działał oszust podszywający się pod listonosza.
- Co otrzymała jedna z ofiar zamiast obiecanych udziałów w przedsiębiorstwie.
- Które zachowania naciągaczy sugerują zamiar oszustwa lub kradzieży.
Oszukiwał metodą „na listonosza”. Jak działał?
Policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Malborku zatrzymali 75-latka z Gdańska. Mężczyzna podejmował na terenie Malborka działania mające na celu przejęcie pieniędzy upatrzonych wcześniej ofiar. Gdańszczanin obrał metodę „na listonosza”. „Typował on osoby w podeszłym wieku, a następnie przedstawiał się jako listonosz, który ma do przekazania pieniądze” – opisali funkcjonariusze w zamieszczonym w sieci komunikacie. Następnie twierdził, że w celu uzyskania pieniędzy trzeba odprowadzić od nich podatek.
Pierwszy pokrzywdzony to 89-latek. Senior przekazał fałszywemu listonoszowi 5 tys. zł; w zamian dostał rzekome udziały w przedsiębiorstwie o wartości 26 tys. zł. „W rzeczywistości [...] otrzymał banknoty w walucie innego państwa, o bardzo niskiej wartości” – wskazali funkcjonariusze. Kolejna próba oszustwa – tym razem na 96-letniej kobiecie – nie powiodła się. Fałszywy listonosz proponował „dodatek do emerytury w wysokości 30 tysięcy euro w zamian za 6 tys. złotych podatku”. Kobieta nie wyraziła jednak zgody. Mieszkaniec Gdańska nie odpuścił; wykorzystując chwilową nieuwagę emerytki, ukradł z portfela pozostawionego w jej mieszkaniu 900 zł.
Po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał zarzuty oszustwa, usiłowania oszustwa i kradzieży. Dobrowolnie poddał się karze. Za przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Uważaj na oszustów. Takie zachowania przejawiają
W takich sytuacjach warto pamiętać o zwiększonej ostrożności. W przypadku naciągaczy działających pod zmienioną tożsamością trzeba zachować zdrowy rozsądek. Oszuści:
- wykorzystują najczęściej osoby starsze i samotne;
- chętnie podszywają się pod członków rodziny lub różne zawody – listonosza, policjanta, pracownika gazowni lub instytucji publicznej;
- proszą o pieniądze, proponując korzyści często zbyt dobre, by były prawdziwe;
- często chcą wejść do domu lub mieszkania – wówczas zwiększają się szansę na kradzież.
Źródło: Radio ZET/pomorska.policja.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET