Nowe informacje ws. matki oskarżonego o zabójstwo Mai z Mławy. Kobieta usłyszała zarzuty
Katarzyna G., matka podejrzanego o zamordowanie 16-letniej Mai z Mławy Bartosza G., usłyszała w środę dwa zarzuty. Dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia funkcjonariusza. Po przesłuchaniu kobieta została zwolniona do domu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty usłyszała Katarzyna G.
- Dlaczego prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące podżegania do zabójstwa.
- Jakie dowody zostały zabezpieczone podczas przeszukania domu Katarzyny G.
Zarzuty dla Katarzyny G.
47-letnia Katarzyna G. została zatrzymana we wtorek podczas przeszukania jej domu w Mławie. Sprawa miała związek ze śledztwem dotyczącym podżegania do zabójstwa ojca Mai K. oraz jego pełnomocnika. W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli m.in. nośniki danych elektronicznych, w tym telefony, a także dokumenty papierowe. W trakcie doszło jednak do incydentu.
Prokuratura Okręgowa w Płocku w środę poinformowała, że 47-latka uderzyła policjanta. Nie odniósł obrażeń, jednak kobieta została zatrzymana w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Została przesłuchana w środę. Mazowiecka policja poinformowała potem, że usłyszała dwa zarzuty, dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz znieważenia funkcjonariusza. „Po wykonaniu czynności procesowych kobieta została zwolniona” - przekazano.
Śledztwo ws. podżegania do zabójstwa
Jednocześnie śledztwo dotyczące podżegania do zabójstwa obecnie prowadzone jest w sprawie i nikomu nie przedstawiono na razie zarzutów. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski, postępowanie zostało wszczęte na podstawie doniesień medialnych pełnomocnika ojca Mai K. i dotyczy co najmniej właśnie tych dwóch osób. - Są wskazania na pewną osobę, która była adresatem tego podżegania - dodał prok. Maliszewski.
Wcześniej umorzono śledztwo w sprawie gróźb karalnych, które matka Bartosza G. miała kierować pod adresem ojca zamordowanej Mai i jego pełnomocników. Oni sami nie zgadzają się z taką decyzją i zwrócili się o pomoc do Ministerstwa Sprawiedliwości. Mecenas Wojciech Kasprzyk, będący głównym pełnomocnikiem ojca zamordowanej 16-letniej Mai K., oświadczył podczas konferencji prasowej przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości, że groźby karalne były kierowane wobec ojca Mai K., a także wobec niego jako pełnomocnika pokrzywdzonego. Odnosząc się do umorzenia śledztwa w tej sprawie, podkreślił, że dla ojca Mai K. i dla niego, jako adwokata, „jest to całkowicie niezrozumiała sytuacja”.
Pełnomocnik powołał się jednocześnie na reportaż telewizji Polsat, w którym obywatel Pakistanu o imieniu Omar potwierdził, iż otrzymał zlecenie zabójstwa od matki Bartosza G., z którym wcześniej przebywał w specjalnym ośrodku dla młodocianych w Grecji, a następnie przyjechał do Polski. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w poniedziałek we wpisie na platformie X zapewnił, że resort traktuje bardzo poważnie informacje ojca Mai K. i jego pełnomocników.
Zabójstwo Mai z Mławy
Bartosz G. 23 grudnia 2025 r. został przewieziony do Polski z Grecji, gdzie kilka miesięcy wcześniej, w maju, został zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, gdy przebywał tam w ramach szkolnego wyjazdu. Dwa dni po sprowadzeniu go do kraju przedstawiono mu zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy. Podczas przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Płocku nie przyznał się do popełnienia tego czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Według ustaleń śledztwa 17-letni wówczas Bartosz G. i rok młodsza Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 r. i tego dnia wieczorem doszło do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu 16-latki wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jej rodzina powiadomiła, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. Poszukując zaginionej, policja podawała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki zostały odnalezione 1 maja 2025 r. w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy. Akt oskarżenia Bartosza G. płocka prokuratura okręgowa skierowała do tamtejszego sądu okręgowego w sierpniu. Posiedzenie wstępne w sprawie procesu ma odbyć się tam w październiku.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET