Nowe informacje ws. zatrzymania Janusza Palikota. Został przesłuchany i usłyszał zarzuty
Janusz Palikot został w czwartek wieczorem przesłuchany przez prokuraturę we Wrocławiu. Były poseł usłyszał osiem zarzutów popełnienia przestępstw na szkodę tysięcy osób. Śledczy zaplanowali już kolejne czynności.
Janusz Palikot zatrzymany przez CBA
Janusz Palikot oraz jego współpracownicy: Przemysław B. i Zbigniew B. zostali w czwartek zatrzymani przez agentów CBA. Ze swojego domu w Lublinie były poseł został wyprowadzony w kajdankach. Po godz. 19 został przesłuchany przez śledczych z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Pierwsze przesłuchanie trwało pięć godzin, po którym polityk usłyszał osiem zarzutów. Śledczy zaplanowali kolejne czynności z zatrzymanym na piątek przed południem. Po ich zakończeniu prokuratura zdecyduje, czy skieruje do sądu wniosek o tymczasowy areszt.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", Palikot od roku wiedział o postępowaniu w jego sprawie, w której chodzi o oszustwo na kwotę ponad 70 mln zł, nie tylko w branży alkoholowej. Poszkodowanych ma być ok. 5 tys. osób.
Czego dotyczą zarzuty?
O zatrzymaniu Janusza Palikota oraz jego dwóch współpracowników poinformował w czwartek przed południem rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, który wymienił dwa artykuły Kodeksu karnego: 286 i 294. Pierwszy z nich dotyczy oszustwa, drugi - podwyższenia kary w przypadku oszustwa znacznej wartości.
"Potwierdzam, że na polecenie prokuratora z wrocławskiego pionu PZ PK zatrzymany został dziś Janusz P. [Palikot] oraz jego dwóch współpracowników. Śledztwo dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy pokrzywdzonych na kwotę blisko 70 mln zł. Szczegóły po zakończeniu czynności, w tym po ogłoszeniu zarzutów" - poinformował zaś Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET