Nowe świadczenia dla studentów, nawet 10 tysięcy zł. Uczelnie przygotowały specjalny program

1 min. czytania
26.09.2024 10:49
Obserwuj nas na Google

Uniwersytet Jagielloński i Politechnika Krakowska uruchamiają programy pomocy dla studentów dotkniętych powodzią. UJ oferuje zapomogi do 7 tys. zł, a PK jednorazowe wsparcie w wysokości 10 tys. zł.

Uniwersytet Jagielloński
fot. Jan Graczynski/East News
  • Uniwersytet Jagielloński podnosi wysokość zapomogi socjalnej do 7 tysięcy złotych
  • Politechnika Krakowska oferuje jednorazową pomoc w wysokości 10 tysięcy złotych
  • Wsparcie obejmuje ponad 1000 studentów dotkniętych powodzią

Powódź 2024. Uniwersytet Jagielloński podnosi wysokość zapomogi

Uniwersytet Jagielloński ogłosił, że dwukrotnie podniósł wysokość zapomogi socjalnej dla studentów poszkodowanych przez powódź, do 7 tysięcy złotych. Rektor UJ prof. Piotr Jedynak podkreślił, że wsparcie obejmie około 1300 osób. - To jest taka liczba szacunkowa, która wynika z miejsca zameldowania lub miejsca zamieszkania. Będziemy zbierać zaświadczenia o stratach, ale bazujemy przede wszystkim na zaufaniu do naszych studentów i nie zakładamy, żeby ktoś celowo wprowadzał w błąd - dodał.

Redakcja poleca

Politechnika Krakowska oferuje jednorazowe wsparcie

Politechnika Krakowska również zaangażowała się w pomoc studentom dotkniętym powodzią. Uczelnia zaoferowała jednorazowe zapomogi w wysokości 10 tysięcy złotych. Władze Politechniki podkreślają, że wsparcie ma na celu szybkie i skuteczne rozwiązanie problemów finansowych studentów, którzy ucierpieli wskutek powodzi. Jak dowiedział się dziennikarz Radia ZET Przemek Taranek, zapomoga będzie przyznawana na podstawie minimalnych wymagań. - Student będzie tylko musiał złożyć oświadczenie informujące o tym, że doznał strat, jakoś wstępnie je oszacować, ewentualnie dołączyć zdjęcia dokumentujące takie straty - powiedziała rzeczniczka uczelni, Małgorzata Syrda-Śliwa.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET