`

Nowe ustalenia po dramatycznym pożarze w Ząbkach. Zaangażowano służby specjalne

2 min. czytania
04.07.2025 16:38
Obserwuj nas na Google

W sprawę tragicznego pożaru w Ząbkach zaangażowano służby specjalne. - Biorąc pod uwagę to, do jakich pożarów ostatnio dochodzi, naturalne jest, że sprawę badają także służby specjalne - przekazał rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.

ząbki pożar bloku policja
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile osób straciło dach nad głową wskutek pożaru bloku w Ząbkach.
  • Co dzieje się aktualnie na miejscu tragedii. 
  • Jak rzecznik MSWiA skomentował sugestie o rzekomych przyczynach pożaru. 

Ząbki. Ogromny pożar bloku, dach nad głową straciło prawie 500 osób

Wszystkie okoliczności tragicznego pożaru bloku w Ząbkach ma wyjaśnić prowadzone w tej sprawie śledztwo. Okoliczności zdarzenia badają także służby specjalne. - Biorąc pod uwagę to, do jakich pożarów ostatnio dochodzi, naturalne jest, że sprawę badają także służby specjalne. Służby mają rękę na pulsie, badają wszelkie informacje na ten temat - przekazał rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.

Jak podał reporter Radia ZET Jan Kielak, blok został już odgrodzony barierkami. Pilnuje go też policja, aby zapobiec ewentualnym próbom kradzieży. Zniszczonych zostało 200 lokali, a dach nad głową straciło blisko 500 osób.

Redakcja poleca

Pożar na ul. Powstańców w Ząbkach. "Nikt nie będzie spekulował o przyczynach"

- Na tym etapie nikt nie będzie spekulował o przyczynach pożaru. Trzeba zebrać ślady i poszlaki oraz dać je biegłym do przeanalizowania. Bez tego każda opinia osoby, która widziała ten pożar w telewizorze, jest po prostu kpiną. Ja rozmawiałem ze strażakami, na tym etapie jest za wcześnie, by mówić o podpaleniu - zaznaczył Dobrzyński. - Jeśli odkryjemy działania służb rosyjskich, to na pewno bardzo chętnie was o tym poinformujemy - dodał. 

W piątek po południu odbyła się także wspólna konferencja szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka, szefa kancelarii premiera Jana Grabca i burmistrz Ząbek Małgorzaty Zyśk.- Badamy przyczyny tego pożaru. Zarówno policja, straż pożarna ale także, jak w wielu innych przypadkach pożarów w kraju,  Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego interesuje się tym tematem - przekazał Siemoniak.

- Jak najszybciej pieniądze na pomoc poszkodowanym w pożarze w Ząbkach trafią do ich rąk. Wojewoda mazowiecki uczyni wszelkie kroki, żeby trafiły w sobotę. Następnym krokiem będą środki na odbudowę i zaopiekowanie się mieszkańcami - podkreślił szef MSWiA. Pomoc doraźna dla pogorzelców - jak wcześniej informował wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski - to standardowo 8 tys. zł, a w zależności od skali zniszczeń mieszkania będzie możliwe uruchomienie dalszych środków finansowych.

W czwartek po godzinie 19 zapaliło się poddasze bloku na osiedlu przy ulicy Powstańców w Ząbkach. W budynku znajdowało się ponad dwieście mieszkań. Pożar udało się opanować w późnych godzinach nocnych. Komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował w piątek rano, że nie ma ofiar śmiertelnych pożaru ani poważnie poszkodowanych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET