Nowe ustalenia po dramatycznym pożarze w Ząbkach. Zaangażowano służby specjalne
W sprawę tragicznego pożaru w Ząbkach zaangażowano służby specjalne. - Biorąc pod uwagę to, do jakich pożarów ostatnio dochodzi, naturalne jest, że sprawę badają także służby specjalne - przekazał rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile osób straciło dach nad głową wskutek pożaru bloku w Ząbkach.
- Co dzieje się aktualnie na miejscu tragedii.
- Jak rzecznik MSWiA skomentował sugestie o rzekomych przyczynach pożaru.
Ząbki. Ogromny pożar bloku, dach nad głową straciło prawie 500 osób
Wszystkie okoliczności tragicznego pożaru bloku w Ząbkach ma wyjaśnić prowadzone w tej sprawie śledztwo. Okoliczności zdarzenia badają także służby specjalne. - Biorąc pod uwagę to, do jakich pożarów ostatnio dochodzi, naturalne jest, że sprawę badają także służby specjalne. Służby mają rękę na pulsie, badają wszelkie informacje na ten temat - przekazał rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.
Jak podał reporter Radia ZET Jan Kielak, blok został już odgrodzony barierkami. Pilnuje go też policja, aby zapobiec ewentualnym próbom kradzieży. Zniszczonych zostało 200 lokali, a dach nad głową straciło blisko 500 osób.
Pożar na ul. Powstańców w Ząbkach. "Nikt nie będzie spekulował o przyczynach"
- Na tym etapie nikt nie będzie spekulował o przyczynach pożaru. Trzeba zebrać ślady i poszlaki oraz dać je biegłym do przeanalizowania. Bez tego każda opinia osoby, która widziała ten pożar w telewizorze, jest po prostu kpiną. Ja rozmawiałem ze strażakami, na tym etapie jest za wcześnie, by mówić o podpaleniu - zaznaczył Dobrzyński. - Jeśli odkryjemy działania służb rosyjskich, to na pewno bardzo chętnie was o tym poinformujemy - dodał.
W piątek po południu odbyła się także wspólna konferencja szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka, szefa kancelarii premiera Jana Grabca i burmistrz Ząbek Małgorzaty Zyśk.- Badamy przyczyny tego pożaru. Zarówno policja, straż pożarna ale także, jak w wielu innych przypadkach pożarów w kraju, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego interesuje się tym tematem - przekazał Siemoniak.
- Jak najszybciej pieniądze na pomoc poszkodowanym w pożarze w Ząbkach trafią do ich rąk. Wojewoda mazowiecki uczyni wszelkie kroki, żeby trafiły w sobotę. Następnym krokiem będą środki na odbudowę i zaopiekowanie się mieszkańcami - podkreślił szef MSWiA. Pomoc doraźna dla pogorzelców - jak wcześniej informował wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski - to standardowo 8 tys. zł, a w zależności od skali zniszczeń mieszkania będzie możliwe uruchomienie dalszych środków finansowych.
W czwartek po godzinie 19 zapaliło się poddasze bloku na osiedlu przy ulicy Powstańców w Ząbkach. W budynku znajdowało się ponad dwieście mieszkań. Pożar udało się opanować w późnych godzinach nocnych. Komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował w piątek rano, że nie ma ofiar śmiertelnych pożaru ani poważnie poszkodowanych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET