Nowy "bat" na kierowców. Nadchodzą zmiany w taryfikatorze mandatów?
MSWiA przekazało, że będą kolejne zmiany w taryfikatorze mandatów w Polsce, dotyczące m.in. przewinień, związanych z parkowaniem. To odpowiedź na interpelację posłanki Pauliny Matysiak oraz posła Franciszka Sterczewskiego, którzy zwrócili uwagę na to, że kierowcom bardziej opłaca się łamać prawo niż go przestrzegać.
Będą zmiany w taryfikatorze mandatów w Polsce
Obecny taryfikator mandatów działa na podstawie aktualizacji z początku 2022 roku. Wtedy to wprowadzone zostały wyższe kary za niektóre wykroczenia drogowe. Kolejne aktualizacje są w trakcie przygotowania, a MSWiA już zapowiada następne. Mają one dotyczyć m.in. kwestii mandatów za parkowanie. Aktualnie taryfikator mandatów nie jest dostosowany do wysokości opłat parkingowych. Z tego powodu kierowcom bardziej "opłaca się" łamać prawo, zamiast go przestrzegać.
Posłanka Paulina Matysiak oraz poseł Franciszek Sterczewski zwrócili się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z interpelacją, w której podkreślają, że kary za łamanie prawa są niższe, niż opłaty parkingowe. Ze względu na te niespójności, "taniej" jest zostawić auto np. w pobliżu przystanku i ryzykować mandat 100 zł, niż zapłacić za zaparkowanie w prawidłowym miejscu.
MSWiA o zmianach w taryfikatorze mandatów
Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Czesław Mroczek, zgodził się z argumentacją interpelacji poselskiej. Resort przychyla się do stwierdzenia, że korekta przepisów w zakresie mandatów za wykroczenia związane z zatrzymaniem i postojem jest potrzebna. Nie wiadomo jednak, kiedy ministerstwo chciałoby nowe przepisy wprowadzić.
W interpelacji posłanka Paulina Matysiak oraz poseł Franciszek Sterczewski wysunęli pomysł wprowadzenia zasady recydywy i podwajania mandatów dla kierowców, którzy w ciągu dwóch lat popełniają to samo przewinienie. Jednak ten pomysł ministerstwo odrzuciło, stwierdzając, że tego typu wykroczenia nie stwarzają szczególnego niebezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu drogowego. Resort podkreśla jednak, że są inne metody skłaniania kierowców do przepisowych zachowań — na przykład blokady kół czy odholowanie auta.
Źródło: Radio ZET/polskiobserwator.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET