`

Nowy komunikat w zagrożonym Wrocławiu. "Może być konieczna ewakuacja Marszowic"

2 min. czytania
17.09.2024 07:45
Obserwuj nas na Google

Jak poinformowały władze Wrocławia, chociaż główna fala powodziowa spodziewana jest dopiero w okolicach piątku, to już teraz część terenów jest zagrożonych i być może konieczna będzie ich ewakuacja. Po nocnych komunikatach trwa walka o zabezpieczenie dzielnicy Marszowice.  - Budujmy, próbujmy, może na coś się to zda - mówił na antenie Radia ZET jeden z mieszkańców Marszowic. Do akcji ma wkroczyć wojsko.

Wrocław szykuje się na przyjęcie wielkiej wody
fot. Radio ZET/Grażyna Wiatr

Wrocław cały czas zagrożony. W Marszowicach może być konieczna ewakuacja

"Obecnie najtrudniejsza sytuacja jest na Bystrzycy, do której zwiększony zrzut wody jest prowadzony ze Zbiornika Mietkowskiego. Niestety Wody Polskie są zmuszone do zwiększenia zrzutu z Mietkowa, ponieważ przesiąka wał poniżej tamy i woda wylewa się na pola. Większy o 1/3 zrzut wody z Mietkowa rozpocznie się jutro rano. Będzie wynosił 60 m3/s. Do tej pory było to 40m3/s. Zwykle Bystrzycą płynie około 8m3/s. Tak duży zrzut do Bystrzycy powoduje, że Wrocław musi zabezpieczyć osiedle Marszowice od ulicy Marszowickiej" - przekazano w najnowszym komunikacie wrocławskich władz.

Reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr przekazała, że trwa umacnia bo wałów i domów na Marszowicach, poziom Bystrzycy rośnie. Nie ma jeszcze zarządzonej ewakuacji, ale służby są w gotowości. Mieszkańcy starają się również walczyć o zabezpieczenie swoich domostw. - Budujmy, próbujmy, może na coś się to zda - mówił na antenie Radia ZET jeden z mieszkańców Marszowic. - Zawsze czujemy się zagrożeni. W 1997 roku byliśmy zalani, kiedy Mietków spuszczał wodę ze zbiorników - dodawała inna z mieszkanek tej dzielnicy.

Jak już informowaliśmy, dla osiedla Marszowice miniona noc była bardzo niespokojna, a władze ostrzegały, że może być konieczna ewakuacja. To jednak nie jest jedyne miejsce, gdzie mieszkańcy muszą się z tym liczyć. "Na Jarnołtowie do jednego gospodarstwa wdarła się woda. Mieszkańcy nie chcą się ewakuować, są w kontakcie z Centrum Zarządzania Kryzysowego. Leśnica: Promenada Skoczylasa – zagrożonych jest 5 domów. Została tam wysłana Straż Miejska. Na miejsce dotarły też worki z piaskiem. Jeśli mieszkańcy będą chcieli się ewakuować, pomożemy. Na ten moment przenieśli się na wyższe piętro domu" - poinformowały władze Wrocławia.

"Woda przelewa się już teraz przez jedną z ulic Jarnołtowa, dlatego w poniedziałek został zamknięty dla ruchu drewniany Most Jarnołtowski. Kolejnym miejscem problematycznym na Bystrzycy są wspomniane Marszowice. Tam być może konieczna będzie ewakuacja kilkunastu mieszkańców. Już zaproponowano mieszkańcom pomoc w jej przeprowadzeniu. Innym mieszkającym w pobliżu Bystrzycy zaleca się tzw. ewakuację pionową czyli przeniesienie cennych rzeczy na wyższe kondygnacje" - przekazały władze stolicy Dolnego Śląska.

Poinformowano również, że do akcji ma wkroczyć wojsko. Miasto dostarczy 1100 ton piasku do budowy umocnień. Poprawiła się sytuacja meteorologiczna. Przestało padać nie tylko we Wrocławiu, ale także w górach. Trzeba jednak pamiętać, że w ciągu czterech dni w górach spadło tyle deszczu ile zwykle w pół roku. Dlatego teraz sytuacja hydrologiczna budzi niepokój. 

Źródło: Radio ZET/Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET