`

Nowy pomysł rządu podzielił Polaków. "PRL 2.0”, "Rodem z Rosji”

3 min. czytania
07.10.2024 10:53
Obserwuj nas na Google

Jak powiedział w rozmowie z radiem TOK FM wiceminister finansów Jarosław Neneman, rząd rozważa wprowadzenie ceny minimalnej na alkohol, na wzór rozwiązania, które już funkcjonuje w Szkocji czy w Kanadzie. Wylicza przy okazji plus takiej regulacji dla zdrowia publicznego, ale i dla producentów alkoholu.

Rewolucyjny pomysł rządu dot. sprzedaży alkoholu
fot. East News

Rząd rozważa wprowadzenie ceny minimalnej na alkoholu

Jak dowiedzieli się dziennikarze TOK FM, rząd rozważa wprowadzenie ceny minimalnej na alkohol. Według tego pomysłu wprowadzona miałaby zostać minimalna cena np. za gram alkoholu, niezależnie od tego, czy jest on sprzedawany jako piwo, wino, czy wódka. Takie rozwiązanie nie tylko ograniczy promocje, ale także sprawi, że na rynku alkoholowym będzie mniejsza konkurencja.

- Minimalna cena alkoholu jest czymś, co funkcjonuje w świecie, np. w Szkocji czy w Kanadzie. Ma swoje plusy i minusy. Dla zdrowia publicznego ma liczne plusy dodatnie, że tak powiem. Ma też plusy dla producentów, którym uniemożliwia walkę cenową. Z ich punktu widzenia jest to fajne rozwiązanie, bo nie ma problemu z konkurencją – mówił na antenie TOK FM wiceminister finansów Jarosław Neneman. Zaznacza jednocześnie, że taka decyzja nie zapadła, a przed rządem dopiero dyskusja na ten temat.

Redakcja poleca

Byłby to kolejny krok do zaostrzenia prawa dotyczącego promocji i sprzedaży alkoholu. Dyskusja na ten temat rozgorzała ponownie po ostatniej aferze z "alkotubkami”, w którą zaangażował się nawet premier Donald Tusk. Ta sprawa wywołała spore oburzenie opinii publicznej i pociągnęła za sobą szereg działań i pomysłów.

Nie wszystkim takie pomysły przypadły do gustu. Były europoseł Marek Migalski kpił, że kolejnym krokiem rządu powinny być lodziarnie czy punkty z fast foodami. "Gdy już rząd zwalczy alkoholizm, winien zabrać się za cukiernie, lodziarnie i fast foody. Obżarstwo (szczególnie nadmierna konsumpcja cukru) zabija więcej Polaków, niż alkohol. Zwłaszcza dzieci są narażone na choroby z tym związane. Stop ludobójstwu Polaków przez cukiernie!” - napisał w mediach społecznościowych.

Sporo użytkowników portalu "X” sugerowało, że ustalanie ceny minimalnej to powrót do czasów komunizmu. "PRL 2.0”, "Później się oburzają, że są porównywani do rządów Putina. Tam minimalna cena już od dawna funkcjonuje”, „Pomysł rodem z Rosji” – to tylko niektóre z komentarzy pojawiających się w mediach społecznościowych. Pojawiały się jednak również komentarze wspierające ten pomysł. "Alkohol to trucizna i bardzo silny narkotyk. Czemu pozwalamy, by narkotyk był tak tani i tak szeroko dostępny?”, "W rabacie na alkohol ukryta jest gorzka cena cierpienia rodzin osób nadużywających alkoholu” – argumentowali zwolennicy ceny minimalnej.

Kolejne restrykcje dot. sprzedaży alkoholu

Nie tak dawno ministra zdrowia Izabela Leszczyna w "Gościu Radia ZET" zapowiedziała zresztą rewolucję w sprzedaży alkoholu. W ramach nowej ustawy o wychowaniu w trzeźwości Polacy mogą spodziewać się poważnych zmian, takich jak ograniczenie sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w nocy oraz obowiązkowe sprawdzanie wieku klientów wyglądających na niepełnoletnich.

Leszczyna przekazała też, że nowa ustawa ma na celu ograniczenie dostępności alkoholu na stacjach benzynowych. – Chcemy ograniczyć dostępność alkoholu na stacjach benzynowych nocą – zaznaczyła. Nowe przepisy zakładają, że zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych będzie obowiązywał od 22:00 do 6:00.

Wcześniej pojawiały się informacje o ograniczeniu promocji na alkohole, a nawet o całkowitym zakazie nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego kraju. Teraz wiceminister finansów przekazał, że przedmiotem dyskusji będzie wprowadzenie ceny minimalnej. Wszystko to pokazuje, w jakim kierunku chcieliby iść rządzący jeśli chodzi o walkę ze sprzedażą i promocją alkoholu.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET