Nowy przedmiot w szkole. Wiceszefowa MEN podała szczegóły
Prawo do nauczania edukacji zdrowotnej będzie miał każdy nauczyciel, który dotychczas uczył wychowania do życia w rodzinie - wyjaśniła w czwartek w Sejmie wiceszefowa resortu edukacji Katarzyna Lubnauer. Dodała, że przedmiotu będą mogli też uczyć m.in. nauczyciele biologii i WF-u.
Edukacja zdrowotna. Kto będzie uczył nowego przedmiotu?
31 października br. do opiniowania trafiły dwa projekty nowelizacji rozporządzeń przygotowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, m.in. ws. przedmiotu edukacja zdrowotna, która zastąpi wychowanie do życia w rodzinie. Nowe zajęcia mają pojawić się w szkołach 1 września 2025 roku Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer, odpowiadając na pytania posłów w Sejmie, zapewniła, że prawo do nauczania tego przedmiotu będzie miał każdy nauczyciel, który dotychczas uczył wychowania do życia w rodzinie.
- Oczywiście, zdajemy sobie sprawę i staramy się, żeby Ośrodek Rozwoju Edukacji, ODN-y [Ośrodki Doskonalenia Nauczycieli - przyp. red.], organizowały doskonalenie nauczycieli tak, żeby zdobywali dodatkową wiedzę potrzebną do prowadzenia jednak tak szerokiego przedmiotu. Uruchamiamy studia podyplomowe, by również nowi nauczyciele mogli się kształcić w tym kierunku. Będą to studia finansowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej - tłumaczyła.
Lubnauer przekazała, że edukacji zdrowotnej będą mogli uczyć też nauczyciele np. biologii i WF-u, dodając, że duża część edukacji zdrowotnej była dotychczas na WF-ie. Przedmiotu będą mogły uczyć też "osoby związane ze zdrowiem [...], zdrowiem publicznym, z wykształceniem medycznym czy psychologowie". - Pamiętajmy, że często w szkole jest psycholog, który mógłby mieć również godziny na edukacji zdrowotnej - podkreślila.
W których klasach edukacja zdrowotna? Wiceszefowa MEN tłumaczy
Katarzyna Lubnauer poinformowała, że przedmiot będzie realizowany w wymiarze jednej godziny od czwartej klasy szkoły podstawowej do klasy ósmej, ale tylko w pierwszym semestrze. W szkole ponadpodstawowej zaś w wymiarze w sumie dwóch godzin. - One mogą być realizowane w klasie pierwszej i drugiej, pierwszej i trzeciej - zależy od organizacji pracy szkoły, m.in. chodzi o technika, które mają bardzo dużą liczbę godzin - dodała.
Polityczka przekonywała, że ten przedmiot jest bardzo ważny, dlatego, że "młodzi ludzie mają bardzo dużą potrzebę większej wiedzy o sobie [...], tego, żeby wiedzieć, jak zdrowo żyć i bardzo często ulegają zarówno presji tego, co mamy w świecie internetu, w świecie mediów, jak również są bardzo podatni na różne fake newsy".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET