Nowy system kaucyjny od 1 października. Jest jedno "ale", resort komentuje
Wdrożenie nowego systemu kaucyjnego w Polsce może zająć nawet kilkanaście miesięcy. Wiceministra klimatu Anita Sowińska mówi, że to "całkowicie normalne" i podaje przykład Litwy, gdzie trwało to dwa lata.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa nowy system kaucyjny w Polsce
- Które opakowania są objęte systemem kaucyjnym
- Dlaczego wprowadzenie systemu kaucyjnego potrwa kilkanaście miesięcy
- Co sklep o powierzchni ponad 200 m² musi zrobić w ramach systemu kaucyjnego
Od 1 października nowy system kaucyjny w Polsce
1 października w Polsce ma ruszyć nowy system kaucyjny. Sklepy będą pobierać kaucje za plastikowe i szklane butelki oraz puszki - później te pieniądze będzie można oczywiście odzyskać. Same opakowania objęte kaucją będą oznakowane w specjalny sposób.
Butelki objęte systemem kaucyjnym będzie można oddać w butelkomacie - te obligatoryjnie pojawią się w sklepach o powierzchni ponad 200 metrów kwadratowych, mniejsze będą mogły dołączyć dobrowolnie - lub w punktach odbioru. Zwrot za kaucję będzie się zwykle odbywał przy kasie.
Wprowadzenie w pełni systemu kaucyjnego zajmie nawet kilkanaście miesięcy
Okazuje się jednak, że wprowadzenie w pełni nowego systemu kaucyjnego nie jest takie proste i może zająć nawet kilkanaście miesięcy. O powody pytał w ministerstwie klimatu reporter Radia ZET Michał Dzienyński. Wiceministra klimatu Anita Sowińska podaje przykład Litwy, gdzie "proces pełnego rozwoju systemu trwał dwa lata". - I to jest całkowicie normalne - dodaje.
W system kaucyjny wejdą butelki plastikowe do 3 litrów, puszki aluminiowe do 1 litra i szklane butelki - jednak tylko te wielokrotnego użytku. Warto pamiętać, że obecnie dostępne na rynku opakowania nie będą obrane programem, nie warto więc ich chomikować.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET