`

Nowy zakaz dla uczniów? Rodzice nie kryją oburzenia, MEN reaguje

3 min. czytania
04.10.2024 14:38
Obserwuj nas na Google

W Małopolsce uczniowie w zerówkach nie będą się uczyć pisania? O sprawie poinformował portal Onet. Taki zakaz miała rzekomo wydać Małopolska Kurator Oświaty Gabriela Olszowska. Wśród rodziców i nauczycieli pojawiły się głosy oburzenia. Teraz do sprawy odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej.

szkoła
fot. Julian Sojka/East News

Zakaz pisania dla uczniów zerówek? "Dostaliśmy wytyczne"

Rzekomy zakaz wydany przez Małopolską Kurator Oświaty zaskoczył rodziców dzieci rozpoczynających naukę. Córka pani Hanny z Tarnowa od września poszła do zerówki. — Po wakacjach pobiegła do przedszkola podekscytowana. Była taka dumna, że idzie do zerówki, bo tam będą uczyli się już literek. Mówiła mi o tym przez całe lato. Dlatego od pierwszego dnia w nowym roku szkolnym pytałam ją, jakie literki już poznała. Zawsze odpowiadała, że jeszcze się ich nie uczą i nawet nie mają jeszcze własnych książeczek. Było to dziwne, bo w młodszych grupach dzieci je miały. Myślałam, że może jest jakiś problem w drukarni i książki jeszcze do naszego przedszkola nie dotarły. Ostatnio jednak mieliśmy zebranie z rodzicami i panie wytłumaczyły nam, że... "jest problem" - opowiadała rozmówczyni Onetu. Sprawa oburzyła panią Izabelę, mieszkankę Zakopanego i mamę Stasia. — Na maluchach znów robi się eksperymenty - powiedziała. Jej zdaniem "system funkcjonował dobrze" od czasów, gdy sama rozpoczynała naukę w szkole. - Po co to teraz zmieniać? - zastanawiała się.

Z relacji pani Hanny wynika, że to dyrekcja przedszkola wydała zakaz nauki pisania dla dzieci w zerówce. Wszystko miało być zgodne ze wskazówkami Kuratorium Oświaty w Krakowie. — Dostaliśmy "wytyczne" z których wynika, że nie możemy uczyć dzieci pisać i bardzo niewskazane jest, by dzieci miały też jakiekolwiek podręczniki. Nawet te dedykowane dla ich wieku — mówiła Onetowi jedna z nauczycielek. Dodała, że zaskoczyło ją również to, że nie powinno się uczyć najmłodszych także "kreślenia liter". - Uzasadnienie, jakie nam podano, mnie osobiście ścięło z nóg. Otóż zdaniem pani kurator my nauczyciele przedszkolni jesteśmy do nauczania takiego nieprzygotowani i przez naszą niekompetencję wśród dzieci rośnie fala dysleksji i dysgrafii - podkreśliła w rozmowie z Onetem.

Swojego oburzenia nie kryła także inna nauczycielka z 20-letnim stażem. Jej zdaniem decyzja kuratorium to "celowe ogłupianie nowego pokolenia". - Od początku września uczę swoje dzieciaczki w zerówce literek. Maluchy kreślą je w swoich zeszytach. Oczywiście nie ma mowy o żadnych ocenach. Jeśli widzę też, że mam w grupie chłopca czy dziewczynkę, któremu takie ćwiczenie ewidentnie nie pasuje, to od razu mówię takiemu dziecku, że może sobie te ćwiczenia odpuścić i iść się bawić. To mi się zawsze sprawdzało. Dlatego uważam, że tak powinno zostać. Bo teraz to faktycznie bronimy te słabsze dzieci, ale te szybciej się rozwijające karzemy - dodała.

Redakcja poleca

Małopolska Kurator Oświaty się tłumaczy. Jest stanowisko MEN

Gabriela Olszowska broniła swojego stanowiska. — Jedną rzecz muszę na początku zdementować. Ja nie wydałam żadnego zakazu i to, o czym rozmawiałam z nauczycielami przedszkoli, trudno też nazwać "wytycznymi". Ja po prostu przypomniałam pedagogom pracującym na tym etapie edukacji, jaka jest podstawa programowa w przedszkolu i na co kładzie nacisk. Nie jest to nacisk na pisanie i na wypełnianie zadań z podręczników. W przedszkolu nie powinno się akcelerować nauki pisania. Ręka 6-latka jest mniej rozwinięta niż ręka 7-latka — tłumaczyła. Dodała także, że nauczyciel może wprowadzać ćwiczenia i zagadnienia spoza podstawy programowej – jak np. nauka pisania, jeśli grupa dzieci lub pojedyncze dzieci w grupie są gotowe na takie działania.

Teraz do sprawy odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. "Wyrażone przez kurator stanowisko nie jest jednoznaczne z zakazem nauki pisania w tzw. zerówkach. Kurator nie kwestionuje autonomii nauczyciela do wprowadzania ćwiczeń wykraczających poza podstawę programową wychowania przedszkolnego. W ocenie MEN jest oczywiste, że nauczyciel może wprowadzać ćwiczenia z np. nauki pisania, jako zajęcia dodatkowe, jeśli dzieci lub dziecko są na to gotowe" - czytamy treść oświadczenia cytowanego przez Onet. Resort Barbary Nowackiej zapewnił, że "nie planuje wydać żadnych wytycznych w sprawie zakazu nauki pisania w zerówkach i oddziałach przedszkolnych na całym obszarze Polski".

Źródło: Radio ZET/Onet

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET