Nożownik zaatakował w autobusie miejskim w Warszawie. Policja przekazała nowe informacje

2 min. czytania
30.10.2026 07:59
Obserwuj nas na Google

Policja zatrzymała 30-latka podejrzanego o atak na dwóch pasażerów autobusu miejskiego w Warszawie.  Mężczyzna zaatakował nożem dwóch obywateli Ukrainy, powodując u nich liczne rany kłute i cięte. Po zdarzeniu oddalił się z miejsca, zanim przybyli policjanci. Potem ukrywał się na Bielanach, gdzie został zatrzymany w miniony weekend. Łącznie usłyszał trzy zarzuty, a sąd - na wniosek prokuratury - zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Policja
fot. Mateusz Bialczyk/Forum, zoliborz.policja.gov.pl (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do ataku nożownika w warszawskim autobusie.
  • Gdzie znaleziono poszukiwanego. 
  • Jakie zarzuty postawiono 30-letniemu sprawcy.

Nożownik z Bielan zatrzymany. Usłyszał trzy zarzuty

W połowie października w autobusie komunikacji miejskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego zdarzenia, w którym dwóch pasażerów zostało zaatakowanych nożem. Mężczyzna zadał im liczne ciosy, a następnie oddalił się przed przyjazdem policjantów. Pokrzywdzeni, obywatele Ukrainy, z licznymi ranami kłutymi i ciętymi trafili do szpitala. Z ustaleń wynika, że do ataku doszło na tle przynależności narodowej ofiar ataku. 

Policjanci z Bielan bardzo szybko ustalili tożsamość mężczyzny, który miał dopuścić się tego ataku. Ustalono, że 30-latek ukrywał się na terenie kompleksu leśnego w tej samej dzielnicy. Został tam zatrzymany w miniony weekend. Agresor usłyszał trzy zarzuty. Dwa z nich dotyczą ataku na dwóch obywateli Ukrainy, którego miał dopuścić się z powodu ich przynależności narodowej.

Redakcja poleca

Zarzuty obejmują usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania obrażeń skutkujących naruszeniem czynności narządu ciała, na okres powyżej siedmiu dni. Zarzucanych czynów dopuścił się w warunkach recydywy, w ciągu pięciu lat po odbyciu co najmniej sześciu miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za podobne przestępstwo umyślne. Karę wymierzoną wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza odbywał z przerwami od kwietnia 2021 roku do lutego 2023 roku.

Trzeci zarzut dotyczy kierowania gróźb karalnych wobec innego mężczyzny. Do zdarzenia doszło w sierpniu 2024 roku w jednym z lokali przy ulicy Szekspira. Groźby miały wzbudzić u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione. W toku czynności policjanci ustalili, że 30-latek nie stawiał się na wezwania prokuratury w związku z tym postępowaniem. Również tego czynu miał dopuścić się w warunkach recydywy. Zarzucane czyny są zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 do 20 lat. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec 30-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Czynności w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.

Źródło: Radio ZET/zoliborz.policja.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET