Nysa odcięta od świata. Powódź zrujnowała miasto, ewakuowano szpital [GALERIA]
Nysa została zalana w wyniku przerwania wałów przeciwpowodziowych. Woda wdarła się do miasta, całkowicie zalewając centrum i odcinając część mieszkańców od prądu, gazu i wody. W nocy służby ewakuowały szpital, znaleziono ciało zaginionego chirurga. Zdjęcia z zalanej Nysy ukazują dramatyczny przebieg wydarzeń.
- 10 zdjęć Zobacz galerię
Powódź w Nysie. Miasto pod wodą, znaleziono ciało mężczyzny
Południowo-zachodnia Polska walczy z powodzią. W wielu miejscach sytuacja jest dramatyczna. W Nysie rzeka przerwała wały, a woda zaczęła wdzierać się do miasta. Całkowicie zalane jest centrum i okoliczne dzielnice. Z powodu wysokiego stanu wody władze zdecydowały o zamknięciu mostu Bema i Kościuszki, do wielu miejsc nie da się dojechać drogami, ucierpiały dziesiątki domostw. Wiele budynków zostało poważnie uszkodzonych lub zniszczonych. Woda zalała część obiektów publicznych, w tym szkoły, urzędy i szpital. W wyniku katastrofy doszło do przerw w dostawie prądu i gazu. Występują problemy z zasięgiem telefonii komórkowej.
Po północy, w okolicach myjni na ulicy Jagiellońskiej w Nysie, patrol znalazł zwłoki mężczyzny. Okazało się, że to zaginiony 71-letni chirurg Krzysztof Kamiński, ordynator szpitala w Nysie, którego szukała rodzina. "Niestety nie żyje, proszę o modlitwę w jego intencji!" - przekazał na X zięć lekarza. Mężczyzna jest już piątą potwierdzoną ofiarą powodzi na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Premier Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.
Szpital w Nysie ewakuowany. "Przestał pełnić swoją rolę"
Dramat rozegrał się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Szpital w Nysie został całkowicie ewakuowany. Pacjentów przetransportowano do karetek pontonami, a następnie ulokowano w regionalnych szpitalach. "Szpital w Nysie zmuszony został do częściowej ewakuacji. SOR, a także OIOM zostały ewakuowane. W tej chwili trwają przygotowania do przetransportowania sześciu kobiet w wysokiej ciąży" - przekazał w niedzielę wieczorem portal Nysainfo.pl. Jak powiadomił Radio ZET starosta nyski Daniel Palimąka, wskutek zalania placówka "przestała pełnić swoją rolę".
W galerii zdjęcia zalanej Nysy. Niestety prognozy dla miasta nie są optymistyczne. Obecnie mieszkańcy czekają na przejście kolejnej fali kulminacyjnej, a miasto podzielone jest na dwie części. Północna, w kierunku Wrocławia, jest położona wyżej, więc w tej chwili uznaje się ją za bezpieczną. Południowe rejony miasta, w kierunki granicy z Czechami, znalazły się pod wodą. Niemożliwy jest dojazd do Głuchołaz, które także walczą ze skutkami kataklizmu.