Obama, Fukuyama, Tokarczuk i inni. Jubileuszowa edycja poznańskiego IMPACT-u za nami

Artykuł promocyjny
4 min. czytania
16.05.2025 17:12
Obserwuj nas na Google

Ponad 6500 gości, 1600 firm oraz słynni paneliści, którzy występowali na 10 scenach na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Zakończyła się 10., jubileuszowa edycja IMPACT - największego w Europie Środkowo-Wschodniej kongresu z pogranicza polityki, biznesu, kultury, sztuki i nauki. Wśród tegorocznych gości yli m.in. Barack Obama, John Kerry, Francis Fukuyama, Swiatłana Cichanouska i Olga Tokarczuk.

IMPACT
fot. Łukasz Gdak/East News

Impact'25 za nami. Obama, Fukuyama i inni na 10 scenach w Poznaniu

W 10. edycji IMPACT’25 na terenie Międzynarodowych Targów w Poznaniu wzięło udział ponad 6,5 tys. osób, a ponad 1600 firm zaprezentowało się podczas tego wydarzenia. - Ta edycja IMPACT-u zaskoczyła uczestników i jakością, i wielkością - przyznała w rozmowie z PAP Katarzyna Sokołowska, szefowa komunikacji w IMPACT, firmie organizującej wydarzenie.  Znakiem rozpoznawczym IMPACT-u są krótkie, zwięzłe wystąpienia i 25-minutowe debaty, odbywające się w tym roku na dziesięciu scenach. Organizatorzy podzielili program tegorocznej edycji na 23 ścieżki tematyczne.

- Mamy światowej sławy mówców, artystów, polityków, autorytety. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Myślimy już o kolejnych edycjach, planujemy je dużo wcześniej. Agendę, wybitnych gości, inspirujące rozmowy planujemy nawet kilka lat przed wydarzeniem. Już dziś myślimy o 11. edycji w Poznaniu, ale przed nami IMPACT Bucharest, który odbędzie się we wrześniu w Rumunii - powiedziała Sokołowska.

Uczestnicy IMPACT’25 mieli możliwość wysłuchania wystąpień i debat na dziesięciu interaktywnych scenach z udziałem 650 zaproszonych gości. To dziesiąta odsłona kongresu, w którym uczestniczą politycy, samorządowcy, przedstawiciele biznesu, mediów i kultury z Polski i całego świata.

W tym roku w dniach 14-15 maja wśród gości znaleźli się m.in.: Barack Obama, były prezydent USA, John Kerry, sekretarz stanu w administracji prezydenta Obamy, politolog i filozof z Uniwersytetu Stanforda Francis Fukuyama, b. dyrektor grupy zadaniowej ds. Ukrainy w Departamencie Stanu USA Daniel Lawton, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska oraz laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Olga Tokarczuk.

Obama: solidarność zależy od ludzi, nie od administracji

Największa popularnością cieszył się oczywiście kończący imprezę panel z udziałem Obamy, z którym niemal godzinną dyskusję przeprowadził wybitny historyk prof. Timothy Snyder. - Nie sądzę, żeby było to tajemnicą, że nie zgadzam się z niektórymi decyzjami, które w tej chwili są podejmowane przez Waszyngton - stwierdził. W swoim wystąpieniu ani razu nie wymienił jednak z nazwiska swojego następcy Donalda Trumpa.

Impact
Fot. Timothy Snydr i Barack Obama, Łukasz Gdak/East News
Impact

B. prezydent USA podkreślił przy tym, że jest jedno przesłanie, które bardzo chciałby przekazać, będąc "po tej stronie Atlantyku". - Podstawowe poczucie solidarności, które większość Amerykanów odczuwa względem Europy, nie jest zależne od naszej administracji, ale od naszych ludzi - powiedział. Jak dodał, kiedy Amerykanie widzą "niewiarygodną hojność", którą Polska okazała Ukraińcom uciekającym przed wojną, daje im to nadzieję.

- Ta chwila uczy nas mimo wszystko jednej rzeczy - że postęp w demokracji, w prawach człowieka [...], wszystkie te wielkie rzeczy, nie mogą być dziełem tylko USA - ocenił b. prezydent. Jak dodał, Europejczycy muszą też uświadomić sobie, że "nie możemy tak po prostu liczyć na USA w zakresie obronności". Przyznał jednocześnie, że w tym momencie to polska demokracja może stanowić wzór dla amerykańskiej.

Fukuyama: Trump się przeliczył

Tego samego dnia, choć nieco wcześniej, na scenie Impactu wystąpił politolog z Uniwersytetu Stanforda Francis Fukuyama. Jeden z najbardziej wpływowych współczesnych intelektualistów przyznał, że polityka, zwłaszcza ta w wykonaniu aktualnej administracji w Waszyngtonie, powinna być rozpatrywana w kategoriach psychologicznych, a nie np. ekonomicznych. - Trump uważa, że nie jest szanowany w takim stopniu, w jakim powinien być. I to jest motorem jego działań - przyznał. Pytany o przyszłe działania Trumpa zaznaczył, że prezydent USA się przeliczył.

Impact
Fot. Francis Fukuyama, fot: Mikołaj Pietraszewski
Impact

Przypomniał, że Trump obiecywał zaprowadzenie pokoju na Ukrainie w ciągu 24 godzin. - Trump zdał sobie sprawę, że nie może po prostu dyktować warunków Ukrainie. Ze wsparciem Europy dla Ukrainy Trump nie ma wystarczającej przewagi, by tak zrobić - zaznaczył. Francis Fukuyama udzielił Mikołajowi Pietraszewskiego z RadioZET.pl wywiadu, który wkrótce pojawi się na portalu. W rozmowie poruszono wątki m.in. nowego światowego ładu politycznego i architektury bezpieczeństwa oraz dostrzegalnych już w tym momencie konsekwencji polityki prezydenta USA Donalda Trumpa.

Cichanouska o porozumieniu w Ukrainie: szansa, ale i obawa przed naciskiem ze strony Putina

Na scenie Impactu pojawiła się także przywódczyni białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska. Jej zdaniem korzystne dla Ukrainy porozumienie pokojowe da szansę Białorusinom na rozmontowanie reżimu od środka. - Robimy co możemy, ale potrzebujemy sojuszników - powiedziała, wskazując, że droga do demokracji wybrukowana jest "krwią i poświęceniem".

W rozmowie z RadioZET.pl polityczka przyznała jednak, że obawia się również odwrotnego scenariusza. - Tego, że  Władimir Putin będzie próbował "zrekompensować" swoją porażkę, zwiększając nacisk na Białoruś. Dlatego właśnie mówimy: wolna Białoruś to najlepsze sankcje przeciwko Putinowi. Dla demokratycznych sił to może być moment nadziei, ale też wielkiej odpowiedzialności. Musimy być gotowi - ze strukturami, z wizją przyszłości, z jednością. I jesteśmy - podkreśliła.

Źródło: Radio ZET/PAP