Powódź 2024. Nysa
- Tutaj w centrum gdzie woda wylała najbardziej panuje cisza, którą co jakiś czas przerywają odgłosy samochodów, bo otwarte zostały mosty na rzece. Jej poziom jest dalej wysoki, ale obniżył się w porównaniu do wczoraj. Najgorsze chyba już za Nysą. W to też wierzą mieszkańcy - informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik, który jest na miejscu.
"Chyba już po wszystkim", "wydaje mi się, że już koniec" - mówią mieszkańcy Nysy. Na ulicach nie ma wielu ludzi, bo w końcu to dla wielu pierwsza noc od kilku dni, którą spędzili w łóżku, a nie na wałach. Ale to nie oznacza końca problemów. Woda zniszczyła mnóstwo mieszkań i lokali, więc to mimo wszystko będą trudne tygodnie dla mieszkańców.
Wody Polskie poinformowały, że w środę rano po raz kolejny zmniejszyły zrzut wody z Jeziora Nyskiego, przez który przechodzi rzeka Nysa Kłodzka. - Sytuacja w Nysie ustabilizowała się. Zarządzenie o ewakuacji uchylono, trwa wypompowywanie wody z obiektów użyteczności publicznej, ma ruszyć szpital polowy - poinformowała w środę wojewoda opolska Monika Jurek.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET