Policyjny pościg za 30-latką. Doszło do wypadku
Policyjny pościg pod Poznaniem. Funkcjonariusze gonili kobietę w volkswagenie, która nie zatrzymała się do kontroli drogowej. "Policjanci wykorzystali policyjny samochód jako środek przymusu bezpośredniego" - przekazał sierż. sztab. Łukasz Paterski, rzecznik prasowy poznańskiej policji.
W poniedziałek 22 kwietnia około godziny 23 na ulicy Obornickiej w Suchym Lesie pod Poznaniem policjanci chcieli zatrzymać do rutynowej kontroli kierującą samochodem osobowym marki Volkswagen. Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe, dając tym samym znak do zatrzymania pojazdu. Kobieta, która jechała osobówką, zamiast się zatrzymać, przyśpieszyła i zaczęła uciekać.
Kobieta uciekała w kierunku Złotnik. "W trakcie pościgu utraciła kontrolę nad pojazdem, uderzyła w bariery ochronne, a następnie w radiowóz i kontynuowała ucieczkę" - opisał sierż. sztab. Łukasz Paterski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Policjanci wykorzystali radiowóz jako środek przymusu bezpośredniego i skutecznie uniemożliwili kobiecie dalszą ucieczkę.
Pościg pod Poznaniem. Policjanci staranowali uciekający samochód
"Okazało się, że volkswagenem golfem kierowała 30-letnia kobieta. Jak ustalili policjanci, kierująca miała wcześniej zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. Ponadto samochód, który prowadziła, nie posiadał ubezpieczenia oraz ważnego przeglądu technicznego" - zaznaczył Paterski.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebook
Mieszkanka gminy Połajewo trafiła pod opiekę ratowników medycznych i została przetransportowana do szpitala. Razem z kobietą podróżował pasażer. 30-latka nie odniosła poważnych obrażeń i po opatrzeniu została zwolniona ze szpitala. "Zarówno ona, jak i jej towarzysz zostali zatrzymani" - dodał policjant. Funkcjonariusze analizują zebrane w sprawie dowody i na ich podstawie jeszcze dziś (23.04) przedstawią 30-latce zarzuty.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET