Rowerzysta wjechał pod tramwaj w Poznaniu. Tragiczny finał
Tragiczny finał wypadku na Grunwaldzie w Poznaniu. W szpitalu zmarł 68-letni rowerzysta, który w ubiegły czwartek wpadł pod tramwaj - przekazało lokalne Radio Poznań. Prokuratura wyjaśnia szczegóły i okoliczności tego zdarzenia.
W czwartek 11 kwietnia około godziny 17 na ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu pod tramwaj linii "13" wjechał 68-letni rowerzysta. Siła uderzenia była na tyle duża, że mężczyzna z impetem upadł na torowisko. Świadkowie zdarzenia błyskawicznie ruszyli na pomoc i wezwali służby ratownicze. Jeszcze przed przyjazdem medyków pierwszej pomocy rannemu udzielali strażnicy miejscy.
Stan potrąconego mężczyzny był bardzo poważny. "Rowerzysta został zabrany do szpitala. Był nieprzytomny" - przekazał mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Czynności na miejscu wypadku przez kilka godzin prowadzili policjanci, którzy ustalali dokładny przebieg i okoliczności tego zdarzenia.
Tramwaj potrącił rowerzystę w Poznaniu. Mężczyzna zmarł w szpitalu
Walka o życie potrąconego rowerzysty trwała kilka dni. Niestety w poniedziałek (15.04) ze szpitala nadeszły tragiczne wieści. Lekarzom nie udało się uratować 68-letniego mężczyzny - przekazało lokalne Radio Poznań.
Motorniczy, który brał udział w zdarzeniu, przebywa na zwolnieniu lekarskim. - MPK Poznań zaproponowało mu pomoc psychologiczną. Jest to standardowe działanie w takich sytuacjach - powiedziała w rozmowie z dziennikarką Radia Poznań rzeczniczka MPK Agnieszka Smogulecka.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 68-letni mężczyzna przejeżdżał przez przejazd rowerowy bez sygnalizacji świetlnej, więc to on powinien ustąpić pierwszeństwa przejazdu motorniczemu. Dokładne okoliczności tego zdarzenia ustali prokuratorskie śledztwo. Służby zabezpieczyły już m.in. nagrania z monitoringu miejskiego oraz rejestratora w tramwaju.
Źródło: Radio ZET/Radio Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET