"Od lat nie było takiego zaginięcia". Policja szuka matki i 7-letniej córki
Policja w Cieszynie szuka zaginionej matki z córką. Zgłoszenie wpłynęło do służb 15 marca. Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionych, proszone są o pilny kontakt z policją. - Od lat nie było takiego zaginięcia - komentują cieszyńscy funkcjonariusze w rozmowie z "Faktem".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegają poszukiwania Jolanty i Wiktorii Gabzdyl.
- Dlaczego policja nie podaje szczegółów dotyczących zaginięcia.
- Co powinni zrobić świadkowie mający informacje o zaginionych.
Zaginęła Jolanta Gabzdyl i Wiktoria Gabzdyl
Trwają poszukiwania 49-letniej Jolanty Moniki Gabzdyl oraz jej 7-letniej córki - Wiktorii Marleny Gabzdyl. Obie są zameldowane w miejscowości Rudnik. Sprawę prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Cieszynie. Informację podano między innymi na profilu "Stowarzyszenie Zaginieni Śladem Nadziei".
Policja jest jednak bardzo powściągliwa, jeśli chodzi o podawanie dokładnych informacji na temat okoliczności zaginięcia. Komunikat nie pojawił się na oficjalnej stronie KPP w Cieszynie. "Policja nie udostępniła ubioru oraz danych rysopisowych, gdy je pozyskamy, zostaną niezwłocznie uzupełnione" - dodano na profilu stowarzyszenia. Funkcjonariusze tłumaczą, że to dla dobra postępowania.
"Nie udzielamy informacji"
Policjanci cały czas prowadzą poszukiwania. - Nie udzielamy informacji ze względu na dobro postępowania. Jeśli śledczy uznają, że pomoc jest potrzebna, opublikujemy na naszej stronie odpowiedni komunikat z dodatkowymi informacjami - przekazał w rozmowie z dziennikiem "Fakt" podkom. Krzysztof Pawlik, oficer prasowy KPP w Cieszynie.
Funkcjonariusz dodał, że nie przypomina sobie, by w ostatnich latach zajmowali się zaginięciem jednocześnie matki i córki. Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionych, proszone są o pilny kontakt pod numerem telefonu 47 851 1444 lub mailowo: dyzurnykwp@ka.policja.gov.pl. Można również dzwonić na numer alarmowy 112.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET