Odkrycie archeologów w woj. kujawsko-pomorskim. Ujawniono zbrodnię sprzed lat
Zakończyły się prace archeologiczne w Borównie niedaleko Bydgoszczy. W czasie badań odnaleziono i ekshumowano szczątki osób zamordowanych przez Niemców na początku drugiej wojny światowej. Odkryto także miejsce, w którym kilka lat później spalono ciała kilkuset osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki był cel badań archeologicznych w Borównie.
- Co odkryto w okolicach tutejszego jeziora.
- Jaki apel wystosował IPN do mieszkańców okolicy.
Badania archeologiczne w Borównie pod Bydgoszczą
Badania w Borównie niedaleko Bydgoszczy były prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej. Prace archeologiczne toczyły się tu w ramach śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku. To jest z kolei prowadzone w związku z masowymi mordami ludności cywilnej w pobliżu jeziora Borówno w październiku 1939 r. Ofiarami byli m.in. pacjenci szpitala psychiatrycznego w Świeciu.
Na polach po południowej stronie jeziora latem 1939 roku powstała linia umocnień polowych. Nie zostały wykorzystane do obrony, za to we wspomnianym październiku posłużyły Niemcom do przeprowadzenia masowych mordów. Celem prowadzonych w tym miejscu badań archeologicznych było odnalezienie nieznanych i nieoznaczonych grobów oraz udokumentowanie śladów tuszowania zbrodni. Próbowano ją ukryć w ramach tzw. Akcji 1005.
W czerwcu 1944 roku przybyły tu specjalne niemieckie jednostki. Wydobyły część zwłok ofiar i spaliły je w pobliżu lasku po zachodniej stronie jeziora. Po wojnie udało się odnaleźć zarówno miejsce mordów, jak i palenia zwłok. Jeszcze w 1945 roku ekshumowano ciała 102 osób, które nie zostały spalone przez Niemców.
Ofiary niemieckich zbrodni w woj. kujawsko-pomorskim
- Tutaj na jesieni 1939 r. dochodziło do masowej eksterminacji ludności polskiej. Tu w umocnieniach polowych dokonywano morderstw na Polakach. Te osoby podchodziły do okopów strzeleckich i były zabijane strzałem w potylicę. W jaki sposób osoby zginęły, wskazują obrażenia postrzałowe - otwory wlotowe z tyłu czaszki w okolicach potylicy i otwory wylotowe z przodu czaszki. Obrażenia wskazują też, że te osoby były dobijane. Były to przede wszystkim osoby młode, mężczyźni w wieku 30-35 lat - powiedział prok. Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.
Podczas prowadzonych w Borównie prac odnaleziono miejsce zakopania prochów kilkuset osób. Konieczne będzie jeszcze jego dokładne zbadanie. Obecne prace archeologiczne, prowadzone pod kierownictwem dr. Dawida Kobiałki z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego, zakończono 15 czerwca. - Misją IPN jest odkrycie wszystkich miejsc, w których Niemcy dokonali zbrodni, przeprowadzenie badań ekshumacyjnych, wydobycie szczątków i podjęcie próby ich identyfikacji - podkreślił dr hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa IPN.
Oddział IPN w Gdańsku w związku z prowadzonym śledztwem wystosował apel z prośbą o zgłaszanie się wszystkich osób, których krewni stracili życie z rąk funkcjonariuszy i współpracowników III Rzeszy na terenie Świecia, Borówna i okolic. Badaczom zależy zarówno na relacjach o ofiarach zbrodni, jak i zebraniu materiału genetycznego do badań, które mogą pozwolić na zidentyfikowanie ofiar.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET