Ogromny pożar hali w Bydgoszczy. "Pojawiają się zarzewia ognia". Nowe fakty
Strażacy opanowali pożar hali produkcyjno-magazynowej zakładu wytwarzającego opakowania tekturowe w Bydgoszczy, ogień nie rozprzestrzenia się - poinformował w niedzielę rzecznik prasowy bydgoskiej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Karol Smarz.
- Jeszcze w poniedziałek trwało dogaszanie hali produkcyjno-magazynowej w Bydgoszczy
- W ogromnym pożarze spłonęły dwa z ośmiu tysięcy metrów kwadratowych zakładu papierniczego
- Pracownicy zakładu w porę ewakuowali się na zewnątrz. Nie ma informacji żeby ktoś został poszkodowany
Pożar hali w Bydgoszczy. Nowe informacje
W ogromnym pożarze w Bydgoszczy spłonęły dwa z ośmiu tysięcy metrów kwadratowych zakładu papierniczego. W kulminacyjnym momencie w akcji gaśniczej brało udział 57 zastępów straży pożarnej.
Pożar został opanowany, ogień nie rozprzestrzenia się na pozostałą część hali porozdzielanej ścianami przeciwpożarowymi. Jak informowano w poniedziałek rano, w części objętej akcją gaśniczą co pewien czas różnych miejscach pojawiają się zarzewia ognia.
Co było przyczyną pożaru? Policja bada sprawę
Czy wiadomo, co było przyczyną pożaru? - Nie i tym zajmą się teraz biegli w ramach policyjnego dochodzenia - informuje reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski. - Ustalono, że spaleniu uległy głównie papier i tektura, a pożar gaszony był bez użycia środków chemicznych. Udało się też zabezpieczyć zbiorniki z chlorowodorkiem sodu - przekazała mi Małgorzata Jarocka-Krzemkowska ze Straży Pożarnej w Bydgoszczy.
Pracownicy zakładu w porę ewakuowali się na zewnątrz. Nie ma informacji żeby ktoś został poszkodowany. Badania nie wykazały też obecności w powietrzu niebezpiecznych dla ludzi substancji.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET