Ogromny pożar hali we Włocławku. Nowe informacje, ustalono przyczynę
Ustalono przyczynę pożaru hali we Włocławku, do którego doszło w poniedziałek. Akcja gaśnicza trwała blisko 7 godzin, a w jej trakcie ewakuowano pacjentów sąsiedniego szpitala. Budynek niemal doszczętnie spłonął, a straty sięgają milionów złotych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były przyczyny pożaru we Włocławku.
- Jaką powierzchnię objął pożar.
- Jak duże są straty.
Pożar w zakładzie we Włocławku
Pożar w zakładzie Chemikor przy ul. Barskiej we Włocławku wybuchł w poniedziałek rano. Ogień pojawił się w hali, w której magazynowano rozpuszczalniki oraz żywicę epoksydową. Nad miastem widoczna była gęsta chmura dymu, ewakuowano także pacjentów z pobliskiego szpitala. Mieszkańcy otrzymali alert RCB. Strażakom ostatecznie udało się opanować pożar. Jak przekazał w rozmowie z RadioZET.pl st. kpt. Joachim Zefert z włocławskiej straży pożarnej, akcja trwała prawie 7 godzin.
Ustalono już przyczynę wybuchu ognia. - Biegły sądowy z zakresu pożarnictwa określił przyczynę jako zapalenie oparów rozpuszczalników i żywic przy udziale bodźca zewnętrznego, energetycznego - przekazał nam przedstawiciel straży pożarnej. Pożar szybko się rozprzestrzenił i niemal doszczętnie zniszczył całą halę - 582 m kw.
Milionowe straty po pożarze hali
- Właściciel oszacował straty na 9 mln zł. To strata w postaci samej hali, a także w towarze i maszynach, które znajdowały się w środku - wyjaśnił st. kpt. Zefert. Budynek został zniszczony na tyle, że będzie go czekała rozbiórka. - Pod wpływem temperatury uszkodzeniu uległa cała hala. Stal straciła swoją nośność konstrukcyjną. Częściowo się zawaliła, ale na pozostałej części, gdzie nie było największego pożaru, stal również uległa deformacji - przekazał nam strażak.
Po zdarzeniu oświadczenie wydał także Chemikor, do którego należał magazyn. „Najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo naszych pracowników, klientów oraz partnerów biznesowych. Dokładamy wszelkich starań, aby zminimalizować skutki zaistniałej sytuacji i jak najszybciej przywrócić pełną działalność operacyjną firmy. Jesteśmy w trakcie wdrażania działań organizacyjnych mających na celu zapewnienie ciągłości obsługi klientów. W przypadku ewentualnych utrudnień będziemy informować Państwa na bieżąco za pośrednictwem naszej strony internetowej oraz kanałów komunikacji firmy” - przekazał właściciel firmy Marian Kalociński.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET