Opuszczone miasto w woj. dolnośląskim. Nazywają je polskim Czarnobylem
To miejsce bywa nazywane polskim Czarnobylem, miastem widmo czy miastem duchów. Niegdyś miejsce to tętniło życiem, choć jednocześnie jego istnienie było ukrywane. Dziś nie ma ani jednego mieszkańca. Spotkać tu można natomiast tych, którzy na własne oczy chcą zobaczyć pozostałości opuszczonego miasta i poczuć jego unikatowy klimat.
- 13 zdjęć Zobacz galerię
Miasto widmo na południu Polski - Pstrąże
Pstrąże na mapie Polski znajdziemy około 20 km od Bolesławca w województwie dolnośląskim, tuż przy granicy z województwem lubuskim. Mowa tu jednak o czasach współczesnych. Przez lata Pstrąże nie istniało bowiem na oficjalnych mapach. Powodem był fakt, że w tym miejscu stacjonowały wojska - najpierw niemieckie, a później także radzieckie. Niemcy na początku XX wieku podjęli decyzję o zaadaptowaniu istniejącej tutaj wsi na potrzeby armii. Rosjanie natomiast zajęli ośrodek po drugiej wojnie światowej.
Armia Radziecka stacjonowała w Pstrążu do 1992 roku. Do tego czasu w miejscowości wybudowano nowe bloki, w których zamieszkali rosyjscy wojskowi wraz z rodzinami. Były to lata 80. Wtedy jeszcze Pstrąże nosiło nazwę Strachów. Została ona zmieniona dopiero w 1993 roku. W kolejnych latach mówiło się o ponownym zasiedleniu miejscowości, ale ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu.
Pstrąże opustoszało i w kolejnych latach zaczęło niszczeć, a same jego tereny zostały włączone w obszar poligonu. Poza blokami w Pstrążu znaleźć można było także pozostałości niemieckich koszar i innych obiektów wojskowych. Według miejscowej legendy wojska radzieckie przechowywały tu nawet broń atomową. Nie ma na to jednak żadnego potwierdzenia.
Kiedyś było największym opuszczonym miastem w Polsce
Przez lata Pstrąże przyciągało miłośników zwiedzania opuszczonych miejsc. Miasto wyglądało jak z horroru - zniszczone budynki, w których widać było jeszcze ślady dawnego życia i pozarastane ulice były prawdziwą gratką dla fanów urbexu. Na internetowych forach nie brakuje opinii, że miejsce to robiło niezwykłe wrażenie. Uznawane było nawet za największe opuszczone miasto w Polsce.
Utrzymanie tak dużej powierzchni było kosztowne, a niszczejące budynki zaczęły być niebezpieczne dla zwiedzających. Tym bardziej, że w okolicy znajduje się czynna jednostka wojskowa. Dlatego jeszcze w 2016 roku rozpoczęto wyburzanie. Po blokach z wielkiej płyty zostało niewiele. Gdzieniegdzie pozostały jeszcze fragmenty dawnej zabudowy. Miejsce to wciąż jest popularne wśród miłośników urbexu, choć nie jest już przez nich doceniane tak, jak kiedyś. Pstrąże wciąż jednak pozostało znane jako miasto widmo, nazywane polskim Czarnobylem.
Źródło: Radio ZET / urbexy.pl / drogajestcelem.com / smartage.pl