Orędzie Donalda Tuska ws. sytuacji w TK. „Chcę to wyraźnie podkreślić"

2 min. czytania
31.10.2026 20:07
Obserwuj nas na Google

– Byliśmy świadkami gorszących zdarzeń pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Nie chciałbym, abyśmy podobne sceny oglądali w Polsce. Sposobem na spokój nie może być jednak ustępowanie przed bezprawiem i przemocą – powiedział premier Donald Tusk w sobotnim orędziu. Tym samym odniósł się do zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Tusk
fot. Jacek Szydlowski / Forum

Sobotnie orędzie premiera Donalda Tuska

– Demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości. Policja spokojnie, ale stanowczo reaguje na wszelkie przejawy agresji wokół Trybunału Konstytucyjnego – mówił Tusk w sobotnim orędziu. – Atak na Trybunał i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS oraz prezydentów Dudę i Nawrockiego – stwierdził. Jak dodał premier, podejmował wspólnie z większością parlamentarną próby naprawienia Trybunału. – Nikt nie miał wątpliwości, że w kształcie narzuconym przez PiS nie jest on prawdziwym sądem – stwierdził.

– Instytucje międzynarodowe, polskie autorytety prawnicze i opinia publiczna podzielały tę ocenę. Proponowaliśmy wszystkim siłom politycznym i obu prezydentom rozwiązania służące odbudowie praworządności. Wszystko zostało zablokowane. Czekaliśmy na wybór nowych sędziów do czasu wygaśnięcia kadencji poprzedników mianowanych przez PiS. Sejm dokonał wyboru, sędziowie złożyli ślubowanie, ale prezydent nie raczył go odebrać – przyznał Tusk. Jak dodał, legalnie wybrani sędziowie byli blokowani przez prezesa Święczkowskiego i nie mogli podjąć pracy. 

Tusk: Sędziowie zostali zaatakowani

– Po wielu tygodniach cierpliwego oczekiwania sędziowie postanowili podjąć swoje obowiązki. Wtedy zostali zaatakowani. Chcę to wyraźnie podkreślić: legalnie wybrani członkowie Trybunału zostali zaatakowani, a policja chroniła Trybunał przed napastnikami – powiedział szef rządu w orędziu. – W pewnych sprawach nie może być kompromisu. Wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce – dodał. Premier wspomniał również o demokracji, która – jak stwierdził – jest naszą tradycją i źródłem sukcesu i to dzięki niej Polska rośnie w siłę. 

– Państwo prawa różni się od prawa dżungli tym, że o racji nie decydują mięśnie i chamstwo. Sędzia, nawet jeśli jest filigranową kobietą, nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem – kontynuował premier, odnosząc się tym samym do przepychanek pod siedzibą TK. Chodzi o sytuację, gdy prezydent Karol Nawrocki, wchodząc w nocy do Trybunału i mówiąc, że tu idzie prezydent, fizycznie odsunął sędzię Annę Korwin-Piotrowską, która przejęła przewodnictwo w Trybunale jako najstarsza stażem sędzia.

– Państwo prawa dba o słabych tak samo jak o silnych. Polityk nie może wchodzić na teren sądu i trybunału, wydawać poleceń ani zastraszać. Nawet jeśli jest prezydentem. [...] Jestem pewien, że Trybunał Konstytucyjny zacznie działać tak, jak powinien – niezależnie, samorządnie i zgodnie z Konstytucją. Moim zadaniem jako szefa władzy wykonawczej jest zapewnienie Trybunałowi bezpieczeństwa i warunków do pracy. Zamierzam się z tego wywiązać – zapewnił Donald Tusk. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET