`

Ostrzeżenie dla dwóch województw. W kanale setki śniętych ryb

2 min. czytania
11.09.2023 14:52
Obserwuj nas na Google

Podczas weekendu z Kanału Gliwickiego wyłowiono blisko 350 kilogramów śniętych ryb. W niedzielę zwołany został sztab kryzysowy. "Przyczyna jest nieznana, na kanale mają pojawić się dodatkowe zapory z biostabilizatorów" - relacjonuje reporterka Radia ZET, Grażyna Wiatr.

Pracownicy PGW w Kanale Gliwickim
fot. RZGW w Gliwicach

Pierwsze śnięte ryby zaczęły pojawiać się w Kanale Gliwickim już w czwartek, 7 września. Wówczas z wody wyławiane były pojedyncze sztuki. Każdego dnia ich liczba wzrastała i tylko podczas ostatniego weekendu służby wyłowiły blisko 350 kilogramów śniętych ryb.

W niedzielę, 10 września wojewoda opolski zwołał sztab kryzysowy. "O zaistniałej sytuacji w ramach wzajemnego ostrzegania i współpracy poinformowano wojewodów śląskiego i dolnośląskiego oraz WCZK i WIOŚ w sąsiednich województwach" - napisał w komunikacie wojewoda opolski, Sławomir Kłosowski.

Redakcja poleca

Sytuacja w Kanale Gliwickim jest na bieżąco monitorowana, pobrano już próbki wody do specjalistycznych badań. Służby nie podają jeszcze przyczyny śnięcia ryb. Poseł Koalicji Obywatelskiej z Opola oskarża Wody Polskie o tuszowanie katastrofy ekologicznej, jednak PGW zaprzecza i odpowiada, że publikuje codziennie informacje na ten temat.

Kanał Gliwicki. Czy przyczyną śnięcia ryb są złote algi?

Służby wciąż czekają na wyniki badań laboratoryjnych. Jedna z teorii wskazuje, że przyczyną śnięcia ryb mogą być złote algi. - Ryby mają jednoznaczne oznaki kontaktu ze złotymi algami - powiedział reporterce Radia ZET, Grażynie Wiatr, prof. Bogdan Wziątek, szef rady naukowej Polskiego Związku Wędkarskiego. Ekspert dodał, że zakwit złotych alg trwa tam nawet od dwóch tygodni, wystąpienie toksycznego zakwitu było tylko kwestią czasu. Było to zdarzenie pewne.

"W celu przeciwdziałania potencjalnemu rozprzestrzenianiu się złotej algi ujście Kanału Kędzierzyńskiego do Kanału Gliwickiego zostanie przegrodzone zaporą z biostabilizatorem" - dodał Kłosowski. Śnięte ryby nie zostały jeszcze zaobserwowane w Kanale Kędzierzyńskim oraz w Odrze.

Pracownicy PGW Wody Polskie prowadzą stały monitoring od strony wody oraz lądu. W działania zaangażowano również straż pożarną.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET