Pałac Prezydencki odpowiada Sikorskiemu. "Nie ma powodu, by słuchać szefa MSZ"

2 min. czytania
30.09.2024 19:32
Obserwuj nas na Google

Szef MSZ przyznał, że jego resort odradzał wzbudzającą kontrowersje wizytę prezydenta Andrzeja Dudy na przyjęciu urodzinowym Milosa Zemana. Doradczyni głowy państwa przekazała, że "obecna władza [...] uważa, że myślących inaczej należy wyeliminować".

Sikorski, Duda
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Andrzej Duda na imprezie u Milosa Zemana. Radosław Sikorski krytykuje

Prezydent Andrzej Duda wziął udział w przyjęciu z okazji 80. urodzin swojego byłego czeskiego odpowiednika - Milosa Zemana. Impreza odbyła się w sobotę w zamku w Hluboce nad Wełtawą. Wśród gości byli m.in. premier Węgier Viktor Orban, premier i prezydent Słowacji - Robert Fico i Peter Pellegrini - oraz prezydent Serbii Aleksander Vucić, a także czescy politycy. Byli to przede wszystkim przedstawiciele ugrupowań eurosceptycznych, prorosyjskich i radykalnych. Sam Zeman zresztą uchodził za polityka sympatyzującego z Władimirem Putinem.

O tę sytuację pytany był w rozmowie z TOK FM Radosław Sikorski. Przyznał, że wizyta w Czechach "była konsultowana" z MSZ. - Odradzaliśmy ją. Ja bym radził inny dobór przyjaciół panu prezydentowi - stwierdził szef polskiej dyplomacji. Dopytywany, czy w Europie udział prezydenta w takiej imprezie zrobi złe wrażenie, minister ocenił, że "chyba przede wszystkim w Polsce zrobiło złe wrażenie". - Myślę, że pan prezydent już żałuje - powiedział, dodając, że "to nie buduje jego autorytetu".

Doradczyni prezydenta: "Sikorski nie przestrzega żadnych norm"

Na głos z Pałacu Prezydenckiego nie trzeba było długo czekać. - Pan prezydent ma własne zdanie i swoje pomysły. Nie gorsze od ministra Radosława Sikorskiego. Dlatego nie ma powodu, aby szczególnie słuchać szefa MSZ - powiedziała w rozmowie z Interią doradczyni prezydenta Dudy Zofia Romaszewska, dodając, że "Radosław Sikorski nie przestrzega żadnych norm". - W jego opinii, kto nie myśli jak on, nadaje się do ucięcia głowy - orzekła.

Redakcja poleca

Według Romaszewskiej "na miejscu byli różni politycy, ponieważ świat składa się z różnych ludzi". - Musimy z tym żyć, czego nasza obecna władza nie przyjmuje do wiadomości. Uważa, że niektórych, myślących inaczej, należy wyeliminować. Obecność pana prezydenta na urodzinach Milosza Zemana nie wynikała z tego, że popiera prorosyjskich polityków. Andrzej Duda nie był gospodarzem, ale został zaproszony. Bardzo słusznie, że pojechał. Chwała Bogu, że mamy takiego prezydenta - oceniła była opozycjonistka antykomunistyczna.

Źródło: Radio ZET/Interia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET